Nadchodzą posiłki
Wisła Kraków wraca do piłkarskiej elity po czterech latach i szykuje już kadrę na nowy sezon. Jak zapowiadał Jarosław Królewski, rewolucji nie będzie, ale kilka transferów jak najbardziej. Najpierw były przedłużenia, potem odejścia kilku graczy, a teraz czas na całkiem nowych.
Kto jest więc obecnie najbliżej Wisły? Jak pisaliśmy kilka dni temu, „Biała Gwiazda” zainteresowała się francuskim obrońcą występującym w Belgii. Maxence Maisonneuve ma 27 lat i za sobą całkiem udany sezon. Po tych rozgrywkach skończył mu się kontrakt i zawodnik opuści La Louviere.
W tym momencie jest niemal pewne, że rosły środkowy obrońca (191 cm wzrostu) zostanie graczem Wisły. Bartosz Karcz z „Gazety Krakowskiej” pisał, iż czeka na niego umowa 2+1, a my z własnych źródeł też wiemy, że wszystko powinno się udać. „Jest na dobrej drodze”, „zostało kilka szczegółów” – takie zapewnienia słyszymy od wczoraj w kuluarach.
Kilku chętnych na Łubika
A co z Marcelem Łubikiem? O tym dlaczego Górnik Zabrze zrezygnował z dalszej współpracy z tym graczem opowiadał Łukasz Podolski w obszernym wywiadzie dla goal.pl.
W tej sytuacji do gry weszła Wisła, o czym informował Tomasz Włodarczyk z Meczyków. Tymczasem jednak wczoraj „Dziennik Zachodni” piórem Rafała Musiała dodał, że Łubika chętnie widziałby u siebie GKS Katowice. Z naszych źródeł mamy potwierdzenie, że katowiczanie faktycznie chcą tego bramkarza. Co ciekawe, Łubik mieszka od dawna w… Katowicach.
Co więcej, do nas dotarły wieści, że Łubikiem zainteresowała się też Cracovia! Faktem jest, że „Pasy” szukają nowego bramkarza. Jak to więc wygląda obecnie? Z najnowszych informacji, które do nas docierają wynika, że Łubikowi najbliżej jednak do Wisły. Dogrywane są warunki i jest wielce prawdopodobne, że ten zawodnik trafi wkrótce pod Wawel.









