Juventus definitywnie kończy sprawę Tudora
Juventus zwolnił Igora Tudora w październiku, gdy stery zespołu przejął Luciano Spalletti. Mimo rozstania Chorwat pozostawał jednak związany umową, co przez kolejne miesiące komplikowało sytuację formalną obu stron. Teraz ten rozdział został ostatecznie zamknięty.
Zgodnie z informacjami Sky Sport Italia strony doszły do porozumienia w sprawie wcześniejszego rozwiązania kontraktu. Oznacza to, że Tudor przestał być pracownikiem Juventusu i może swobodnie negocjować z zagranicznymi klubami. Przepisy uniemożliwiają mu natomiast objęcie zespołu z Serie A w sezonie 2025/26.
Tudor przejął Juventus w marcu 2024 roku, zastępując Thiago Motte. Poprowadził drużynę do awansu do Ligi Mistrzów, co było jednym z kluczowych celów sportowych klubu. W sumie Chorwat prowadził Bianconerich w 24 oficjalnych spotkaniach.
Bilans tego okresu to dziesięć zwycięstw, osiem remisów i sześć porażek. Choć wyniki były przyzwoite, władze klubu zdecydowały się na zmianę kierunku i powierzenie zespołu Luciano Spallettiemu, który ma kontrakt ważny do końca obecnego sezonu.
W tle pozostaje jeszcze jeden wątek trenerski. Thiago Motta, poprzednik Tudora, wciąż posiada umowę obowiązującą do 2027 roku. Juventus stopniowo porządkuje więc kwestie kontraktowe, które nagromadziły się w ostatnich kilkunastu miesiącach.
Zobacz również: Barcelona zmienia zdanie ws. Lewandowskiego. Flick zdecydował










