GKS Katowice wychodzi z cienia
GKS Katowice odskoczył od strefy spadkowej, mając na swoim koncie 26 punktów. Tym samym śląska ekipa ma sześć punktów przewagi nad strefą spadkową. Co ważne, katowiczanie w dwóch ostatnich występach nie stracili ani jednej bramki, co może napawać optymizmem na przyszłość. Na ten temat wypowiedział się pomocnik GieKSy.
– Każdy mecz jest inny. Przeciwko Zagłębiu Lubin można było pokazać więcej piłkarskiej jakości. Z kolei spotkanie z Widzewem Łódź było bardziej oparte na walce. Pokazuje to, że dobrze przepracowaliśmy okres przygotowawczy. Wiadomo, to dopiero dwa mecze, ale mamy sześć punktów – usłyszał Goal.pl od Mateusza Kowalczyka.
– W piątek gramy z Legią i na pewno zrobimy wszystko, żeby jak najlepiej się do tego spotkania przygotować, odpowiednio się zregenerować i wyjść na boisko w jak najlepszej dyspozycji – uzupełnił piłkarz katowickiej drużyny.
Monolit w Katowicach
W trwającej kampanii GieKSa rozegrała już dwa spotkania z Widzewem Łódź. Jedno wygrała i jedno przegrała. Czy ostatnie zwycięstwo może mieć znaczenie w kontekście rywalizacji w ćwierćfinale STS Pucharu Polski, do której dojdzie w marcu? Na ten temat swoimi przemyśleniami podzielił się również zawodnik zespołu Rafała Góraka.
– W sierpniu minionego roku przegraliśmy z Widzewem. Tym razem zwyciężyliśmy. To pokazuje, jaką drogę przeszliśmy od pierwszego meczu do drugiego. Na początku ligi wiele rzeczy nie funkcjonowało tak, jak sobie zakładaliśmy, ale z czasem stworzyliśmy monolit i wydaje mi się, że cała drużyna jest obecnie w dobrej dyspozycji – powiedział Kowalczyk.
– Jeśli chodzi o Puchar Polski, to przyjdzie jeszcze na to czas. Teraz skupiamy się na meczach ligowych. Jesteśmy w stanie rywalizować z każdym i do każdego spotkania podchodzimy w stu procentach skoncentrowani – podkreślił zawodnik, którego w niedzielne popołudnie z trybun Areny Katowice obserwował selekcjoner reprezentacji Polski Jan Urban.
Czas na „Misję Legia”
Katowiczanie w piątek zmierzą się z Legią Warszawa, z którą nie potrafią wygrać od 2001 roku. Wówczas zwyciężyli 2:0. W kolejnych jedenastu spotkaniach GieKSa zanotowała dziesięć porażek z Wojskowymi oraz jeden remis.
– Wiemy, w jakiej dyspozycji jest Legia i jak wielkim jest klubem. Podchodzimy do tego meczu z dużym szacunkiem, ale też z wiarą we własne umiejętności. To będzie zupełnie inne spotkanie. Teraz mamy dwa dni regeneracji i zaczynamy „Misję Legia” – podsumował piłkarz.
Piątkowa potyczka w ramach 21. kolejki PKO BP Ekstraklasy rozpocznie się o godzinie 20:30. Legioniści przystąpią do tego starcia po remisie z Arką Gdynia (2:2) oraz porażce z Koroną Kielce (1:2).









