Dro przekazał, że chce odejść z Barcelony. Flick usunął go z szatni
FC Barcelona nie będzie w stanie zatrzymać jednego z najbardziej utalentowanych młodych zawodników. Dro Fernandez zdecydował się odejść z klubu. 18-latek jest bardzo blisko, aby dołączyć do Paris Saint-Germain. Co ciekawe, kwota transferu wyniesie zaledwie 6 mln euro. Tyle wynosi klauzula odstępnego w kontrakcie piłkarza. Umowa z Katalończykami wygasa dopiero latem przyszłego roku.
O swoich planach dot. odejścia Dro Fernandez poinformował Hansiego Flicka. Reakcja trenera była stanowcza i ujawnił ją serwis ESPN. Szkoleniowiec miał stwierdzić, że jeśli piłkarz chce odejść z klubu, musi opuścić szatnię pierwszego zespołu. Co więcej, od tego momentu ani razu nie trenował z resztą drużyny.
Dro w seniorskim zespole Barcelony zadebiutował w tym sezonie. Łącznie udało mu się rozegrać 5 spotkań w tym jedno w Lidze Mistrzów. Na swoim koncie ma jedną asystę w meczu przeciwko Olympiakosowi Pireus. Decyzja o zmianie klubu miała być spowodowana wątpliwościami, jakie ostatnio naszły nastolatka. Stwierdził, że w Katalonii nie ma szans na dalszy rozwój, przez zbyt małą liczbę meczów. Odrzucił także propozycję kontraktu, jaką niedawno przedstawił mu klub.
W miniony weekend Barcelona przegrała z Realem Sociedad (1:2). Tym samym ich przewaga nad Realem Madryt w tabeli La Liga stopniała z czterech do tylko jednego punktu. Na swoim koncie mają 49 punktów po 20. kolejkach.









