Pietuszewski błyszczy w debiucie. Trener Porto docenił
Oskar Pietuszewski tej zimy zdecydował się na opuszczenie Ekstraklasy. Jagiellonia Białystok próbowała go zatrzymać, ale ten naciskał na transfer. Jego nowym klubem zostało FC Porto, które zapłaciło osiem milionów euro podstawy – ta kwota po spełnieniu bonusów może wzrosnąć do dziesięciu milionów euro. Mecz z Benficą w Pucharze Polski spędził na ławce rezerwowych, a oficjalny debiut miał miejsce w niedzielę, kiedy to Porto rywalizowało w lidze z Vitorią Guimaraes.
Pietuszewski pojawił się na murawie w 72. minucie i od początku wykazywał dużą chęć do gry. Nie bał się wchodzić w pojedynki z obrońcami rywala, a jeden z nich zakończył się rzutem karnym dla FC Porto. Trafienie Alana Vareli było jedynym w tym meczu, więc naturalnie dało ono zwycięstwo krajowemu gigantowi.
17-latek odegrał więc bardzo dużą rolę w tym sukcesie. Jego świetny występ dostrzegł Francesco Farioli, który wyróżnił przede wszystkim wielką śmiałość, chęć do gry i boiskową agresję.
– Wpływ Oskara na ten mecz był niesamowity. Nie chodzi jedynie o rzut karny. Kluczowy był jego pierwszy kontakt z piłką w naszych barwach. Agresywna walka o piłkę. To pokazało jego energię i inicjatywę. Sposób, w jaki wszedł to spotkanie i pokazał swoją boiskową dojrzałość, było dla nas kluczowe. Jesteśmy zachwyceni jego wejściem – podsumował szkoleniowiec FC Porto, cytowany przez „O Jogo”.









