Man United chce TRZECH piłkarzy Barcelony! Deco odbył pierwszą rozmowę

Manchester United z całą pewnością będzie bardzo aktywny na rynku transferowym. Portal BarcaInfo na portalu X powołując się na Mundo Deportivo, poinformował, że Czerwone Diabły chcą aż trzech piłkarzy FC Barcelony.

Ansu Fati
Obserwuj nas w
Imago / Francisco Macia Na zdjęciu: Ansu Fati
  • Deco spotkał się z zarządem Manchesteru United
  • Tematem rozmowy było zainteresowanie Czerwonych Diabłów trzema zawodnikami Blaugrany
  • Angielski klub ma na swojej liście życzeń takich piłkarzy jak Frenkie De Jong, Alejandro Balde oraz Ansu Fati

Rozbiór FC Barcelony, Manchester United chce trzech piłkarzy

Manchester United przygotowuje się do letniego okna transferowego. Pod dowództwem nowego współwłaściciela, który odpowiada w klubie za pion sportowy, w zespole ma dojść do małej rewolucji kadrowej. Z tego powodu doszło również do spotkania z dyrektorem sportowym FC Barcelony – Deco.

POLECAMY TAKŻE

Jak donosi profil BarcaInfo na portalu X powołując się na informacje z Mundo Deportivo dyrektor sportowy Dumy Katalonii odbył rozmowę z zarządem Manchesteru United. Celem spotkania oraz tematem przewodnim było zainteresowanie angielskiego zespołu trzema zawodnikami Barcelony. Konkretnie chodzi o takich piłkarzy jak Frenkie De Jong, Ansu Fati oraz Alejandro Balde.

Plotki o transferze holenderskiego pomocnika na Old Trafford pojawiały się już w zeszłym roku. Ma to związek z faktem, że Erik ten Hag bardzo dobrze zna De Jonga z czasów gry w Ajaxie. Natomiast jeśli chodzi o pozostałą dwójkę, to zarówno Fati, jak i Balde występują na pozycjach, które Czerwone Diabły będą chciały wzmocnić w nadchodzącym czasie.

21-letni skrzydłowy na ten moment jest wypożyczony do Brighton, więc skauci Manchesteru United mogą go regularnie obserwować. W tym sezonie zagrał 15 meczów w Premier League, w których strzelił 2 bramki. Zaś jeśli chodzi o Balde, to 20-latek do momentu kontuzji był podstawowym lewym obrońcą Barcelony. Zagrał w 18 meczach w La Liga, w których zaliczył jedną asystę.

Komentarze