Real wybierze między Vitinhą a Rodrim
Real Madryt poczeka do letniego okienka z transferem do środka pola. To absolutny priorytet na najbliższe miesiące, co dostrzegają wszyscy w pionie sportowym. Swego czasu problem zasygnalizował Xabi Alonso, który twierdził, że nie ma w tej formacji wystarczająco jakości, a pożądanym wzmocnieniem jest zawodnik, który będzie odpowiadał za rozegranie i kontrolowanie tempa gry. Po odejściu Toniego Kroosa na Santiago Bernabeu nie zawitał jeszcze jego następca, co zmieni się już tego lata.
Aktualnie hiszpański gigant rozpatruje kandydatów pod kątem wybrania tego odpowiedniego. Wysoko stoją notowania Keesa Smita, choć jego transfer to melodia przyszłości. Real Madryt pragnie sprowadzić zawodnika, który zapewni jakość już od pierwszego dnia. Z tego względu na szczycie listy życzeń widnieje nazwisko Vitinhi.
Pozyskanie gwiazdora Paris Saint-Germain graniczy z cudem. W stolicy Francji jest niezwykle ceniony, dlatego nikt nie myśli o jego sprzedaży. Kluczowe może być nastawienie samego Portugalczyka – jeśli będzie naciskał na transfer, być może strony dojdą do porozumienia.
Real Madryt będzie latem wybierał między Vitinhą a Rodrim. Dziennikarz Cadena SER potwierdza, że Hiszpan dalej znajduje się pod obserwacją giganta. Analizują jego każdy mecz w celu weryfikacji, czy ten po ciężkiej kontuzji wrócił już na odpowiednie obroty. Jeśli nawiąże formą do czasów, kiedy zdobywał Złotą Piłkę, Królewscy spróbują wyciągnąć go z Manchesteru City.









