Coraz bardziej niepokojące napięcia na linii FC Barcelona-Real Madryt
FC Barcelona oraz Real Madryt to zespoły, które w trwającej kampanii rywalizują o najwyższe cele nie tylko w La Lidze. Tymczasem w ostatnim czasie coraz częściej poruszany jest wątek narastającej niezgody pomiędzy oboma klubami, co miało już miejsce w przeszłości, gdy drużynami dowodzili Josep Guardiola i Jose Mourinho. Teraz jednak napięcia miały wejść na jeszcze wyższy poziom, o czym informuje portal As.com.
Źródło przypomina, że ostatnio nerwowo było również na linii zawodnicy-zawodnicy. Wskazany został przykład konfliktu Lamine Yamala z Danim Carvajalem, który sprawił, że selekcjoner reprezentacji Hiszpanii jest bardzo zaniepokojony całą sytuacją. Luis de la Fuente oraz jego sztab szkoleniowy nie mogą w tej chwili spać spokojnie.
Eksperci sugerują, że napięte relacje pomiędzy piłkarzami Barcelony i Królewskich mogą negatywnie wpłynąć na wyniki reprezentacji Hiszpanii podczas mistrzostw świata, które odbędą się w Ameryce Północnej. Celem sztabu La Furia Roja ma być zatem podjęcie działań zmierzających do poprawy tej sytuacji.
Barcelona miała ostatnio okazję zmierzyć się z Realem Madryt w finale turnieju o Superpuchar Hiszpanii. Wydawało się, że była to idealna okazja do złagodzenia napięć i poprawy wzajemnych relacji. W rzeczywistości jednak kryzys uległ pogłębieniu, ponieważ doszło do sprzeczki pomiędzy Lamine Yamalem a Deanem Huijsenem.
W tabeli ligi hiszpańskiej Barcelonę i ekipę z Madrytu dzieli obecnie zaledwie jeden punkt. Katalończycy mają jednak rozegrane jedno spotkanie mniej. W ramach 20. kolejki La Ligi zmierzą się na wyjeździe z Realem Sociedad.









