Barcelona i Real na wojennej ścieżce. Sytuacja wymyka się spod kontroli

FC Barcelona jest w napiętych relacjach z Realem Madryt. Portal As.com przekonuje, że sytuacja jest poważna u budzi niepokój nawet w sztabie szkoleniowym reprezentacji Hiszpanii.

Luis de la Fuente
Obserwuj nas w
fot. PRESSINPHOTO SPORTS AGENCY / Alamy Na zdjęciu: Luis de la Fuente

Coraz bardziej niepokojące napięcia na linii FC Barcelona-Real Madryt

FC Barcelona oraz Real Madryt to zespoły, które w trwającej kampanii rywalizują o najwyższe cele nie tylko w La Lidze. Tymczasem w ostatnim czasie coraz częściej poruszany jest wątek narastającej niezgody pomiędzy oboma klubami, co miało już miejsce w przeszłości, gdy drużynami dowodzili Josep Guardiola i Jose Mourinho. Teraz jednak napięcia miały wejść na jeszcze wyższy poziom, o czym informuje portal As.com.

Źródło przypomina, że ostatnio nerwowo było również na linii zawodnicy-zawodnicy. Wskazany został przykład konfliktu Lamine Yamala z Danim Carvajalem, który sprawił, że selekcjoner reprezentacji Hiszpanii jest bardzo zaniepokojony całą sytuacją. Luis de la Fuente oraz jego sztab szkoleniowy nie mogą w tej chwili spać spokojnie.

Eksperci sugerują, że napięte relacje pomiędzy piłkarzami Barcelony i Królewskich mogą negatywnie wpłynąć na wyniki reprezentacji Hiszpanii podczas mistrzostw świata, które odbędą się w Ameryce Północnej. Celem sztabu La Furia Roja ma być zatem podjęcie działań zmierzających do poprawy tej sytuacji.

Barcelona miała ostatnio okazję zmierzyć się z Realem Madryt w finale turnieju o Superpuchar Hiszpanii. Wydawało się, że była to idealna okazja do złagodzenia napięć i poprawy wzajemnych relacji. W rzeczywistości jednak kryzys uległ pogłębieniu, ponieważ doszło do sprzeczki pomiędzy Lamine Yamalem a Deanem Huijsenem.

W tabeli ligi hiszpańskiej Barcelonę i ekipę z Madrytu dzieli obecnie zaledwie jeden punkt. Katalończycy mają jednak rozegrane jedno spotkanie mniej. W ramach 20. kolejki La Ligi zmierzą się na wyjeździe z Realem Sociedad.

POLECAMY TAKŻE