Lech Poznań ściągnie wreszcie pomocnika? Czeka na jego powrót

Lech Poznań tej zimy sprowadził jedynie nowego bramkarza. Kibice oczekują ruchów do środka pola. Maciej Henszel w wywiadzie na kanale "Meczyki" zdradził, co z kolejnymi transferami.

Piłkarze Lecha
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Piłkarze Lecha

Lech czeka na Murawskiego. Ouma dostanie kolejną szansę?

Lech Poznań rozpoczął rundę wiosenną od dwóch porażek – z Lechią Gdańsk oraz Piastem Gliwice. Przełamał się dopiero w sobotę, pokonując w hicie Górnika Zabrze. Sytuacja wciąż jest trudna, bowiem ekipa Nielsa Frederiksena traci sześć punktów do lidera Ekstraklasy, a walczy oczywiście o mistrzostwo Polski.

Kibice uważają, że problemem może być sytuacja kadrowa. Dostrzegają braki przede wszystkim w środku pola, gdzie Frederiksen zmuszony jest do kombinowania i przesuwania zawodników na inne pozycje. Czy Lech Poznań sprowadzi nowego pomocnika? W temacie ruchów transferowych wypowiedział się Maciej Henszel. Zakłada, że może to zależeć od graczy, którzy już teraz są w drużynie – Timothy’ego Oumy oraz Radosława Murawskiego. Ten drugi powinien wkrótce wrócić do gry po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją.

– Działamy w tym temacie. Nic więcej nie powiem – czasami lepiej się wstrzymać, bo są sytuacje, że piłkarz jest już pewny na 90 procent, a potem na ostatniej prostej transfer się wysypuje. Latem do Poznania przyjechał napastnik, mogliśmy już ten transfer zapowiadać, a piłkarz po kilku dniach poinformował, że nie przychodzi. (…) Nie mam informacji, by coś się miało dziać w najbliższych godzinach. Czy coś się wydarzy do końca okna, jeśli chodzi o pozycję numer „sześć”? Nie wiem. Na pewno czekamy na Radka Murawskiego. Zobaczymy też, jaki plan będzie miał Niels Frederiksen na Timothy’ego Oumę. W czwartek trener mówił, że każdy zasługuje na drugą szansę. Zobaczymy, czy z niej skorzysta – wyjaśnił pracownik Kolejorza w wywiadzie na kanale „Meczyki”.

POLECAMY TAKŻE