Legia wygrała wyścig o Zjawińskiego. Łatwo nie było
Legia Warszawa sfinalizowała dotąd już trzy transfery. Z uwagi na problemy finansowe i ograniczony budżet, skupia się w głównej mierze na piłkarzach, który może pozyskać bez kwoty odstępnego. Na tej zasadzie dołączyli do niej Zoran Arsenić z Rakowa Częstochowa, Ivan Brkić z Motoru Lublin oraz Łukasz Zjawiński z Polonii Warszawa. Transfer tego ostatniego sfinalizowano dopiero kilka dni temu, bowiem walczył on jeszcze ze swoją drużyną o awans do Ekstraklasy. Polonia odpadła jednak w półfinale baraży, a napastnik postanowił zmienić otoczenie.
Transfer Zjawińskiego zapowiada się bardzo ciekawie. W ostatnich dwóch sezonach na zapleczu Ekstraklasy strzelał jak na zawołanie – w 70 spotkaniach dla Polonii zgromadził 43 bramki i był głównym rywalem Angela Rodado w walce o koronę króla strzelców. Pół roku wcześniej Legia sprowadziła innego wyróżniającego się piłkarza pierwszej ligi – Rafała Adamskiego – i był to strzał w dziesiątkę. Niewykluczone, że podobnie będzie ze Zjawińskim.
Za ten ruch należą się spore pochwały dla Legii, bowiem konkurencja była poważna. Łukasz Olkowicz w programie na kanale „Meczyki” zdradził, że wiele klubów zabiegało o byłego napastnika Polonii, oferując mu nawet większe pieniądze. Ten postanowił jednak dołączyć do drużyny, z którą był związany za czasów piłki juniorskiej.









