Domowa poraża Korony
Korona Kielce w poprzedni weekend sprawiła niespodziankę, wygrywając z Legią Warszawa (2:1) przy Łazienkowskiej. Bohaterem spotkania był Mariusz Stępiński, który wrócił do Ekstraklasy po blisko 10 latach. Od razu dał o sobie znać, strzelając dwa gole w barwach Żółto-Czerwonych. Jego występ pokazał, że może być solidnym wzmocnieniem Korony w drugiej części sezonu.
Z Zagłębiem Lubin zimą pożegnał się z Leonardo Rochą, który wrócił do Rakowa Częstochowa po okresie wypożyczenia. Trener Leszek Ojrzyński musi teraz znaleźć odpowiednie zastępstwo dla portugalskiego snajpera, który jesienią imponował formą, zdobywając osiem bramek w barwach Miedziowych.
W piątkowym spotkaniu rozgrywanym w Kielcach gospodarze od początku narzucili wysokie tempo. Już w 18. minucie po rzucie rożnym Korony piłka trafiła w ręce bramkarza Jasmina Buricia, który wypuścił futbolówkę. Wykorzystał to czujny Pau Resta, który w polu karnym dopadł do piłki i otworzył wynik spotkania dla gospodarzy.
W końcówce pierwszej odsłony goście domagali się rzutu karnego po tym, jak Jakub Sypek został powalony przez rywala, ale VAR nie dopatrzył się przewinienia. W 61. minucie Korona była blisko podwyższenia wyniku, ale uderzenie Antonina fenomenalnie obronił Burić.
Końcówka meczu należała jednak do Miedziowych. Najpierw bramkę zdobył Levente Szabo, a potem do własnej siatki trafił Marcel Pięczek i Zagłębie dowiozło zwycięstwo. Lubinianie w kolejny weekend zagrają z Rakowem, a Korona zmierzy się w Radomiu z Radomiakiem.
Korona Kielce – Zagłębie Lubin 1:2 (1:0)
1:0 Pau Resta 18′
1:1 Levente Szabo 84′
1:2 Marcel Pięczek 86′ (sam)









