Pietuszewski nie dostanie szansy w Lidze Europy
Oskar Pietuszewski wylądował tej zimy w FC Porto. Uznał, że to projekt, który będzie najlepszy dla jego rozwoju. Jagiellonia Białystok zarobiła na jego sprzedaży osiem milionów euro – ta kwota wzrośnie w przypadku spełnienia bonusów.
17-latek znakomicie odnalazł się w nowej drużynie. Błysnął już w debiucie, kiedy to wywalczył rzut karny, który został zamieniony na zwycięską bramkę. W sumie zaliczył trzy występy – za każdym razem pojawiał się na boisku z ławki rezerwowych. Ewidentnie jest wprowadzany stopniowo, choć trener potwierdza swoimi czynami, że nie boi się na niego stawiać. Skrzydłowy nie odstaje od pozostałych zawodników, a kibice doceniają jego zaangażowanie i wolę walki.
Nie wystarczyło to jednak, by Pietuszewski dostał szansę pokazania się w Lidze Europy. FC Porto potwierdziło medialne doniesienia, ogłaszając kadrę na mecze fazy pucharowej – zabrakło w niej miejsca właśnie dla polskiego zawodnika. Przepisy UEFA pozwalają na dopisanie do pierwotnej listy tylko trzech nowych nazwisk, czyli piłkarzy sprowadzonych podczas zimowego okienka. Oprócz Pietuszewskiego, Porto sięgnęło też po Thiago Silvę, Seko Fofanę oraz Terema Moffiego.
Pietuszewski obejrzy zmagania FC Porto w Lidze Europy wyłącznie z wysokości trybun. W kadrze znaleźli się natomiast oczywiście Jakub Kiwior oraz Jan Bednarek.









