Valverde niechciany w Realu Madryt
Real Madryt przegrał w niedzielę El Clasico z FC Barceloną (0:2). W meczu nie wystąpił m.in. Federico Valverde, który na kilka dni przed spotkaniem doznał niefortunnej kontuzji. Oficjalna wersja z oświadczenia zawodnika sugeruje, że niefortunnie rozciął czoło o stół. Natomiast nie jest tajemnicą, że na jednym z treningów doszło do bójki pomiędzy nim, a kolegą z zespołu.
Ostatnie tygodnie to totalny chaos na Bernabeu. Drużyna wydaje się podzielona, Alvaro Arbeloa nad nią nie panuje, a zarząd szuka nowego trenera. Nieporozumienia mogą doprowadzić jednak do szokujących ruchów w nadchodzące lato.
Jak poinformował Ramon Alvarez de Mon, część liderów w szatni nie chce Federico Valverde w Realu Madryt. Mieli się opowiedzieć za sprzedażą pomocnika w następnym okienku. Cała sytuacja jest delikatna, biorąc pod uwagę znaczenie Urugwajczyka w klubie.
Valverde to jeden z najlepszych zawodników Los Blancos, a także jeden z piłkarzy z najdłuższym stażem. Na Bernabeu trafił w lipcu 2016 roku z Penarolu. W dorosłym zespole zadebiutował w sezonie 2018/2019. Łącznie ma na swoim koncie 371 meczów, w których strzelił 41 goli i zanotował 44 asysty. Wygrywał m.in. dwa razy Ligę Mistrzów oraz trzy razy mistrzostwo Hiszpanii.









