Kulisy świętowania w Wiśle. Trener Jop zabrał głos

Wisła Kraków po czterech latach spędzonych na zapleczu PKO BP Ekstraklasy jest już pewna gry w elicie. W kanale Studio Reymonta swoimi odczuciami podzielił się trener Mariusz Jop.

Mariusz Jop
Obserwuj nas w
fot. SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Mariusz Jop

Mariusz Jop jednoznacznie po awansie Wisły

Wisła Kraków na dwie kolejki przed końcem sezonu w Betclic 1. Lidze zapewniła sobie awans do PKO BP Ekstraklasy. Tymczasem swoimi odczuciami po sukcesie Białej Gwiazdy na kanale Studio Reymonta podzielił się szkoleniowiec 13-krotnych mistrzów Polski, dając do zrozumienia, że świętowanie było duże.

– Piątek był naprawdę fantastycznym dniem i takim podsumowaniem naszej ciężkiej pracy, ale też całego klubu, który przez cztery lata walczył o powrót do Ekstraklasy. Postawiliśmy tę pieczątkę właśnie w piątek, co dało nam i kibicom bardzo dużo radości. Cieszymy się bardzo. Niemniej wiemy, że to jeszcze nie koniec sezonu – mówił Mariusz Jop w rozmowie na kanale Studio Reymonta.

– Mamy jeszcze dwa spotkania. Najbliższe z Polonią Warszawa, czyli zespołem, który jako jedyny ograł nas na własnym boisku. Chcielibyśmy się zrewanżować za tę porażkę – zaznaczył trener.

Jop wygrywał z ekipą z Krakowa mistrzostwa Polski, ale według wielu radość w piątkowy wieczór była większa. Na ten temat głos też zabrał trener Wisły.

– Myślę, że ogromne znaczenie miał fakt, że czekaliśmy na ten moment aż cztery lata. Apetyty były duże, podobnie jak chęć powrotu do Ekstraklasy. Im dłużej na coś czekamy, tym bardziej się później cieszymy. Było to widać na stadionie. Atmosfera była fantastyczna. Bardzo wiele osób poświęciło mnóstwo czasu i energii, żeby być wtedy na stadionie i świętować razem z drużyną – powiedział szkoleniowiec Białej Gwiazdy.

Wisła z Czarnymi Koszulami zagra już w piątek. Spotkanie zacznie się o godzinie 20:30.

POLECAMY TAKŻE