Inne kluby nie zapominają o Rodado. Zaskakujące telefony w sprawie Hiszpana! [NASZ NEWS]

Angel Rodado, najskuteczniejszy od lat napastnik Wisły, leczy kontuzję, ale nie znaczy to, że inne kluby o nim zapomniały. Z naszych informacji wynika, że wciąż padają zapytania o niego. Sprawdziliśmy też na jakim etapie jest rehabilitacja Hiszpana.

Angel Rodado
Obserwuj nas w
SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Angel Rodado

Wisła czeka na powrót „aniołka”

Wisła Kraków jest już o krok od zapewnienia sobie awansu do Ekstraklasy. Najbliższy, piątkowy mecz z Chrobrym Głogów obejrzy (tradycyjnie) komplet widzów, bo boom na „Białą Gwiazdę” znów jest niesamowity.

Do końca sezonu klubowi nie pomoże na boisku Angel Rodado, ale już widać, że decyzja o przeprowadzeniu operacji barku była dobra. Skoro i tak trzeba było prędzej czy później operować, to moment do tego wybrano najlepszy.

Klub wręcz namawiał Rodado na takie rozwiązanie, zakładając, że bez niego i tak uda się przypilnować awansu, a lepiej mieć swojego lidera gotowego na nowy, jakże ekscytujący, sezon.

Zabieg w Poznaniu, rehabilitacja na Majorce

Rodado przeszedł więc 14 kwietnia zabieg w Poznaniu i natychmiast rozpoczął rehabilitację. Z naszych informacji wynika, że część procesu przechodzi w Hiszpanii, a konkretnie na Majorce, skąd pochodzi.

Jak się dowiedzieliśmy, w powrocie do zdrowia pomaga mu między innymi specjalista, który jest też w sztabie medycznym… reprezentacji Meksyku.

Specjalizuje się właśnie w leczeniu urazów barku i pod tym kątem przygotowywał już do powrotu również kilku piłkarzy Mallorki (bo z tym klubem też współpracuje). Opiekował się na przykład Antonio Sanchezem.

Z naszej wiedzy wynika, że w procesie leczenia gwiazdora Wisły nie ma komplikacji. Wszystko idzie zgodnie z planem. A kiedy Rodado wróci na boisko? Oczywiście, ciężko określić to co do dni, ale jak słyszymy, Angel miałby być gotowy na początku lipca.

Turcy znów sondują

To informacje, które powinny ucieszyć kibiców Wisły. Są też takie, które mogą zmartwić. Ale tak naprawdę tylko w teorii. Choć warto je odnotować jako ciekawostkę. Otóż mimo tego, że Rodado od pewnego czasu nie gra, to inne kluby wcale o nim nie zapomniały.

Z naszej wiedzy wynika, że jego sytuację sondowały w ostatnim czasie trzy kluby. Jeden z Turcji, konkretnie chodzi o Amedspor, który już wcześniej mocno o niego zabiegał. Obecnie to wicelider zaplecza tamtejszej ekstraklasy. Hiszpanem zainteresował się również klub z Arabii Saudyjskiej i jeszcze inny, ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Wciąż ma szansę na koronę

Wprawdzie (zwłaszcza) dwa ostatnie kierunki byłyby pewnie w stanie mocno przebić zarobki Hiszpana w Wiśle, ale Rodado od zawsze marzył o tym, aby zagrać z „Białą Gwiazdą” w Ekstraklasie, więc to jest dla niego teraz absolutnym priorytetem. I żadne zainteresowanie tego nie zmieni.

Choć temu, że kluby wciąż pytają o niego tym bardziej nie ma się co dziwić. W końcu mówimy o piłkarzu, który mimo tego, że nie gra od 6 kwietnia, to wciąż otwiera tabelę strzelców 1. ligi z 21 bramkami. Drugi jest Łukasz Zjawiński (18 trafień).

POLECAMY TAKŻE