Liga bez faworytów. Rafał Górak o realiach PKO BP Ekstraklasy
GKS Katowice po pierwszej kolejce rundy wiosennej PKO BP Ekstraklasy ma na swoim koncie 23 punkty. Tym samym GieKSa nieco odskoczyła od strefy spadkowej. Tabela jest jednak tak spłaszczona, że dwie kolejne porażki lub dwa kolejne zwycięstwa mogą diametralnie zmienić sytuację poszczególnych drużyn. W niedzielny wieczór katowiczanie zmierzą się z Widzewem Łódź, który w ostatnim czasie uchodzi w piłkarskim środowisku w Polsce za finansowego hegemona. Między innymi o tym, ale nie tylko, mówił przed spotkaniem szkoleniowiec ekipy z Katowic.
– Nieprzewidywalne są w tym roku całe rozgrywki. W poprzednim sezonie o tej porze różnica między liderem a ostatnią drużyną wynosiła mniej więcej 31 punktów. Teraz to zaledwie 14 oczek. Nie ma więc znaczenia, czy ktoś jest wysoko, czy nisko w tabeli. Trzeba robić swoje i grać na własnych zasadach. To dla mnie najważniejsze – usłyszał Goal.pl od trenera Rafała Góraka.
W strefie spadkowej PKO BP Ekstraklasy plasują się obecnie Legia Warszawa oraz Widzew Łódź, co dla wielu może być sporym zaskoczeniem. Szkoleniowiec zespołu z Katowic podchodzi jednak do tego ze spokojem.
– Nie analizuję tego w taki sposób, kto jest na górze, a kto na dole tabeli. Każda drużyna ma prawo do lepszych i gorszych momentów. Najważniejsza jest dla mnie moja drużyna. Wiemy, że rozgrywki są bardzo wyrównane i to jest dla nas ogromna szansa, by dobrze się w nich odnaleźć, regularnie punktować i czerpać z tego satysfakcję. Kluczowe jest granie każdego meczu na własnych zasadach – mówił Górak.
Pieniądze nie grają i zamknięty temat Bartosza Wolskiego
Klub z Łodzi, dzięki bardzo dobrej sytuacji finansowej po przejęciu Widzewa przez Roberta Dobrzyckiego, według różnych opinii może zaburzać sportową rywalizację. Odmienne zdanie ma jednak trener Katowiczan.
– Życzyłbym sobie, aby do Ekstraklasy trafiało jak najwięcej pieniędzy. Dzięki temu wszyscy – trenerzy, zawodnicy i kluby – mogą się rozwijać. Jednocześnie prawda jest taka, że pieniądze nie grają na boisku. Wygrywa drużyna dobrze przygotowana, zorganizowana i mająca swój pomysł na grę. Nikomu niczego nie zazdroszczę. Skupiam się wyłącznie na swoim zespole i wierzę, że jesteśmy gotowi – zaznaczył Górak.
W kontekście GieKSy w mediach pojawiały się informacje, że blisko transferu do tego klubu był Bartosz Wolski. Ostatecznie zawodnik podpisał jednak nowy kontrakt z Motorem Lublin. O kulisach fiaska rozmów w sprawie pozyskania piłkarza wypowiedział się szkoleniowiec Trójkolorowych.
– W tym oknie transferowym prowadziliśmy około 50 rozmów z różnymi zawodnikami, analizując, czy dany piłkarz w ogóle ma realną możliwość trafić do naszego klubu. Mieliśmy jasno określone priorytety oraz kierunki transferowe. Bartosz Wolski był jednym z zawodników, z którymi rozmawialiśmy. Ostatecznie Bartek podjął decyzję o przedłużeniu kontraktu z dotychczasowym klubem i sprawa została zamknięta. Dla mnie na tym etapie nie ma to już żadnego znaczenia – powiedział trener.
Niedzielna potyczka GKS Katowice – Widzew Łódź w ramach 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy rozpocznie się o godzinie 17:30. W pierwszym starciu obu zespołów w obecnej kampanii górą byli Łodzianie (3:0).









