Bez Piotra Zielińskiego, ale z awansem. Inter dopiął swego
Inter Mediolan musiał w środowy wieczór odnaleźć się w nowej rzeczywistości, ponieważ wyjątkowo w roli gospodarza w meczu krajowego pucharu grał nie na Stadio Giuseppe Meazza, a na stadionie w Monzy. Mimo wszystko Nerazzurri przystępowali do potyczki w roli zdecydowanego faworyta do awansu do półfinału rozgrywek.
Z punktu widzenia polskiego kibica najistotniejsze było to, że poza kadrą meczową mediolańskiej ekipy znalazł się Piotr Zieliński. Reprezentant Polski miał jednocześnie okazję do odpoczynku po ostatnich świetnych występach w Serie A. Tym samym w środku pola Mediolańczyków rządzili Davide Frattesi oraz Henrich Mychitarian.
- Zobacz też: Puchar Włoch – Coppa Italia
W pierwszych trzech kwadransach rywalizacji ostatecznie lepiej spisali się piłkarze Interu. Co prawda oddali tylko dwa celne strzały, ale po jednym z nich mieli powody do radości, ponieważ piłka wylądowała w siatce. W roli głównej wystąpił Ange-Yoan Bonny, który strzelił gola głową w 35. minucie po dośrodkowaniu Issiaki Kamate. Do przerwy Inter realizował zatem swój plan.
Tymczasem tuż po zmianie stron prowadzenie Czarno-niebieskich podwyższył Andy Diouf. Tym razem wepchnął piłkę do siatki po zagraniu Josepa Martineza. Z jednej strony mogło się wydawać, że losy rywalizacji zostały rozstrzygnięte. Niemniej w 57. minucie kontaktową bramkę zdobył Sandro Kulenović i Inter nie mógł być już niczego pewny.
Granata w 74. minucie nawet skierowała piłkę do siatki, ale na szczęście dla gospodarzy Matteo Prati był na pozycji spalonej i jego trafienie zostało anulowane. W każdym razie Inter otrzymał wyraźny sygnał ostrzegawczy. Do końca zawodów rezultat nie uległ już zmianie i ekipa z Mediolanu zameldowała się w półfinale Coppa Italia.
Inter Mediolan – Torino FC 2:1 (1:0)
1:0 Ange-Yoan Bonny 35′
2:0 Andy Diouf 48′
2:1 Sandro Kulenović 57′









