Mateusz Stolarski po spotkaniu Motor Lublin – Pogoń Szczecin
W niedzielne popołudnie Motor Lublin przed własną publicznością podejmował Pogoń Szczecin. Spotkanie ligowe okazało się dla podopiecznych Mateusza Stolarskiego niezwykle szczęśliwe, ponieważ zwyciężyli rezultatem 2:1. Do siatki w tym meczu trafiali Karol Czubak, Jacques Mbaye Ndiaye, a dla gości na listę strzelców wpisał się Frank Ulvestad.
Po końcowym gwizdku Mateusz Stolarski pojawił się na konferencji prasowej. Szkoleniowiec Motoru Lublin przyznał wprost, że druga połowa w ich wykonaniu nie była udana. Trener skierował ciepłe słowa w kierunku kibiców lubelskiego zespołu, którzy mimo złych warunków pogodowych pojawili się na trybunach i wspierali swoją ukochaną drużynę.
– Powiedziałem zespołowi, że mamy przewagę dzięki kibicom na trybunach, którzy przyszli na mecz mimo mrozu. Chcieliśmy cieszyć się powrotem do gry, nie zajmować pogodą, ponieważ czuliśmy że runda rozpoczyna się w dobrym momencie. Weszliśmy z impetem w mecz, chcieliśmy mocno atakować. Graliśmy dobrze do wyniku 2:1, przede wszystkim na skrzydłach. To była bardzo dobra wersja Motoru – powiedział Mateusz Stolarski.
– W drugiej części Pogoń napędzała się i przeważała. Ivan pomógł nam w kapitalny sposób, broniąc strzał z rzutu karnego. Też mieliśmy nasze szanse, ale to była część meczu słabsza – podsumował trener lubelskiego zespołu.
Motor Lublin najbliższy mecz rozegra już w sobotę. Przeciwnikiem podopiecznych Mateusza Stolarskiego będzie wówczas Jagiellonia Białystok.









