Górnik wytypował już główne cele transferowe
Górnik Zabrze przegrał wczoraj 0:2 z Zagłębie Lubin i oddalił się zdecydowanie od mistrzostwa Polski. Niemniej Trójkolorowi są pewni, że latem rozpoczną batalię w eliminacjach Ligi Europy. Dzięki wygranemu Pucharowi Polski po latach wracają bowiem na europejskie salony, ale jak wiadomo, zawsze wymaga to zmian w kadrze. Chodzi przede wszystkim o transfery nowych graczy.
Te z pewnością się w klubie pojawią. Można nawet przypuszczać, że będą to ruchy, które zaskoczą fanów. Górnik w ostatnim czasie bowiem bardzo dobrze radzi sobie na rynku transferowym i trudno spodziewać się, aby to się zmieniło w najbliższym okresie. O celach na okienko mówi jednak sam trener Michal Gasparik.
– Będziemy grać w Europie, lidze i Pucharze Polski, to będzie trudny sezon. Jesteśmy po pierwszym spotkaniu, wiemy że potrzebujemy napastnika. Chcielibyśmy zatrzymać Marcela Łubika, ale zobaczymy czy się uda, jeśli nie to musimy mieć też bramkarza. Na pewno trzeba wzmocnić skrzydła żeby można było rotować bez utraty jakości. Tam musimy mieć zawodników dających liczby. W środku mamy mocną konkurencję. W obronie nie wiemy co z Josemą, nie jesteśmy jeszcze dogadani. Na prawej obronie Kryspin Szcześniak jest niezadowolony z liczby minut. Czeka nas dużo pracy w tym oknie – powiedział trener Górnika Zabrze, Michal Gasparik, w rozmowie z „Canal+ Sport” cytowany przez „Piłkę Nożną”.
Zobacz także: Lewandowski i Szczęsny otrzymają specjalną premię. Barcelona rozdzieli 23 miliony








