Wisła Płock traci obrońcę, trafi do Serie A
Wisła Płock w tym sezonie radzi sobie bardzo dobrze. Należy nawet powiedzieć, że sensacyjnie dobrze, bowiem przecież mowa o beniaminku PKO Ekstraklasy, który przez wielu skazywany był raczej na walkę o utrzymanie lub maksymalnie środek tabeli. Tymczasem wiele zapowiada, że ekipa Mariusza Misiury powalczy nawet o grę w eliminacjach europejskich pucharów.
Niemniej można się także spodziewać, że zadanie to nie będzie takie łatwe, bowiem klub jest bardzo blisko straty jednego ze swoich najlepszych piłkarzy jesienią. Jest nim naturalnie Andrias Edmundsson, który już od kilku dni intensywnie łączony był z odejściem z klubu. Sam piłkarz miał naciskać na taki scenariusz, a w grze były dwa kluby: Oxford United oraz Hellas Werona.
Według informacji, które przekazał Gianluca Di Marzio, wybór już się dokonał. Andrias Edmundsson jeszcze dziś ma pojawić się w Weronie, gdzie podpisze kontrakt z miejscowym Hellasem. Kwota transferu wynieść ma 3,5 miliona euro z dodatkami. To sporo, choć strata piłkarska może okazać się jeszcze większa. Szczególnie, że dziś Wisła gra z Rakowem.
Andrias Edmundsson w tym sezonie rozegrał w sumie 19 spotkań i zdobył jednego gola. Wcześniej w Polsce reprezentował barwy Chojniczanki Chojnice. 25-latek z Wysp Owczych wyceniany jest przez serwis „Transfermarkt” na 800 tysięcy euro.
Zobacz także: Widzew fatalnie rozpoczął rundę. Boniek wskazuje winnego









