Jagiellonia Białystok lepsza od Widzewa Łódź
W sobotę odbył się niezwykle interesujący mecz w rozgrywkach PKO Ekstraklasy. A w nim Widzew Łódź przed własną publicznością mierzył się z Jagiellonią Białystok. Dla zespołów był to pierwszy mecz po przerwie zimowej. Gospodarze mają za sobą fatalną jesień, którą skończyli na dole tabeli. Podopieczni Adriana Siemieńca natomiast poważnie liczą się w walce o tytuł mistrza Polski, a na dodatek występują w europejskich pucharach.
Rywalizacja w Łodzi od pierwszych minut była niezwykla dynamiczna i zacięta. Częściej do głosu dochodzili piłkarze Widzewa, ale Jagiellonia Białystok miała swój plan na ten mecz. Goście w 36. minucie dopięli swego i objęli prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Bartosz Mazurek. Gol pomocnika był jedynym tego typu akcentem w pierwszej połowie. Na przerwę zatem to Duma Podlasia schodziła w zdecydowanie lepszych nastrojach.
Druga odsłona miała podobny przebieg do pierwszej. Widzew Łódź dynamicznie atakował, ale szybko został skarcony przez Jagiellonię Białystok. W 55. minucie do siatki trafił Afimico Pululu. Napastnik Dumy Podlasia wykorzystał rzut karny, który w zasadzie sam wywalczył.
Widzew Łódź robił wszystko, aby choć zbliżyć się wynikiem do rywali. Próby jednak na nic się zdały. Jagiellonia Białystok w 80. minucie podwyższyła prowadzenie za sprawą Norberta Wojtuszka.
Gospodarze zdołali jeszcze strzelić kontaktowego gola – Sebastian Bergier trafił z rzutu karnego – ale był to ich ostatni akcent w tym meczu. Duma Podlasia tym samym sięga po niezwykle cenne zwycięstwo.
Zarówno Jagiellonia Białystok jak i Widzew Łódź w najbliższym meczu zmierzą się z GKS-em Katowice. Duma Podlasia zagra w najbliższą środę, natomiast podopieczni Igora Jovicevicia zmierzą się w następną sobotę.
Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 1:3
Bergier (88′) – Mazurek (36′), Pululu (55′), Wojtuszek (80′)









