Bogusz wybrał transfer, trener Polaka żałuje jego odejścia
Mateusz Bogusz w ostatnich tygodniach narobił w Meksyku sporego zamieszania. Polak dążył do opuszczenie Cruz Azul, co próbował osiągnąć między innymi poprzez niestawianie się nad przedsezonowych treningach. Zachowania 24-latka były szeroko komentowane przez meksykańskie media, które krytykowały takie podejście reprezentanta Polski.
Bogusz ostatecznie wkrótce zrealizuje swój cel i opuści Cruz Azul. Jego transfer do amerykańskiego Houston Dynamo jest już na ostatniej prostej. 24-latek podczas gry w Meksyku wygrał z drużyną Ligę Mistrzów strefy CONCACAF. W ostatnich miesiącach jego pozycja w zespole nie była już tak mocna, jak kiedyś. Polaka z dobrej strony zapamięta jego trener, Nicolas Larcamon.
– Był on w pewnym sensie ofiarą okoliczności związanych z minutami i rolą, jaką pełnił Nacho jako lider i autorytet. Powiedziałem to Matiemu: mógł zrobić coś więcej, aby się utrzymać, wykazać większą regularnością – powiedział argentyński szkoleniowiec cytowany przez El Universal. Jak się okazało, próbował on namówić Bogusza na pozostanie w drużynie.
– Jestem przekonany, że jest to gracz o wysokiej klasie. Życzę mu wszystkiego najlepszego, gdziekolwiek trafi, na pewno dobrze sobie poradzi – czytamy na łamach Juan Futbol. Szkoleniowiec Cruz Azul nie wypominał zatem Boguszowi jego nieobecności na treningach. Zamiast tego życzliwie pożegnał polskiego piłkarza.
Przeczytaj inne teksty o Polakach za granicą:









