Marchwiński bez gry, możliwy transfer w zimę
Filip Marchwiński przez długi czas pauzował z powodu zerwania więzadeł krzyżowych. W tym roku nastąpił przełom, ponieważ wychowanek Lecha Poznań wrócił do kadry meczowej Lecce. Polak znalazł się na ławce rezerwowej w czterech ostatnich spotkaniach Lecce. Trener nie zdecydował się jednak wpuścić 24-latka ani na minutę.
Dziennikarz Pierpaolo Verri, który na co dzień zajmuje się Lecce, przekazał, że w klubie rozważany jest scenariusz wypożyczenia Marchwińskiego. Taki ruch miałby pomóc zawodnikowi w regularnym łapaniu minut po długiej przerwie spowodowanej kontuzją.
Wypożyczenie wydaje się naturalnym rozwiązaniem. Do Lecce z Gentu przeniósł się niedawno izraelski pomocnik Omri Gandelman, co jeszcze zmniejszyło i tak nikłe szanse Marchwińskiego na powrót do gry. Były zawodnik Lecha w barwach Lecce rozegrał zaledwie trzy spotkania. Umowa Polaka wygasa w czerwcu 2028 roku.
Przeczytaj inne teksty o Polakach za granicą:









