Flick skreślił piłkarza Barcelony ze względu na Yamala
Hansi Flick obrał jasne stanowisko w sprawie Hectora Forta. Mimo że 19-latek uchodzi za piłkarza z potencjałem i dobrze radzi sobie na wypożyczeniu w Elche, to nie jest brany pod uwagę w planach pierwszej drużyny Barcelony. Powód nie leży w umiejętnościach czysto piłkarskich, lecz w obawach trenera dotyczących wpływu zawodnika na Lamine’a Yamala.
Według informacji z Hiszpanii Flick uznał, że postawa i zachowanie Forta mogą być niewłaściwe dla młodego skrzydłowego, który jest dziś absolutnym oczkiem w głowie szkoleniowca. Niemiec traktuje Yamala jako centralną postać swojego projektu i chce mieć pełną kontrolę nad jego otoczeniem, zwłaszcza w tak kluczowym momencie rozwoju.
Klub ma w pamięci sytuacje z poprzedniego sezonu, gdy Fort reagował nerwowo na brak minut i nie zawsze akceptował rolę rezerwowego. Chodziło o gesty i zachowania, które wzbudziły wątpliwości co do jego dojrzałości. Flick nie chce takich piłkarzy w młodej szatni.
Przekaz trenera jest jednoznaczny. Fort może mieć przyszłość w poważnym futbolu, ale nie w Barcelonie prowadzonej przez Flicka. Ochrona Yamala i stworzenie mu zdrowego, stabilnego środowiska są ważniejsze niż sportowy potencjał jednego zawodnika. Jeśli nie dojdzie do niespodziewanego zwrotu, powrót Forta do pierwszego zespołu jest praktycznie wykluczony.










