Juventus rozważa wypożyczenie Adzica, ale stawia warunki
Juventus wchodzi w zimowe okno transferowe z jasnym planem. Klub chce wzmocnić kadrę Luciano Spallettiego, ale jednocześnie wie, że bez rozsądnych odejść trudno będzie o nowe nazwiska. W tym kontekście coraz częściej mówi się o czasowym rozstaniu z zawodnikami, którzy są ważni dla przyszłości, lecz dziś nie odgrywają istotnej roli. Jednym z nich jest Vasilije Adzić.
Pomocnik prezentuje bardzo nierówną formę. Rozegrał dziesięć spotkań w Serie A i Lidze Mistrzów, ale tylko raz wyszedł w pierwszym składzie. Łącznie uzbierał 222 minuty. Najjaśniejszym momentem był efektowny gol z dystansu przeciwko Interowi, który dał Juventusowi zwycięstwo. Miało to jednak miejsce jeszcze za kadencji Igora Tudora. Po przyjściu Spallettiego jego sytuacja wyraźnie się pogorszyła, o czym świadczy siedem kolejnych meczów na ławce.
Vasilije Adzić wzbudził duże zainteresowanie na krajowym rynku. O pomocnika oficjalnie zapytały Parma, Lecce, Cremonese, Pisa oraz Genoa. Kluby różnią się podejściem do formuły transferu. Część z nich proponuje czyste wypożyczenie, inne chciałyby wpisać do umowy opcję wykupu. Juventus będzie jednak bardzo ostrożny w wyborze rozwiązania.
Damien Comolli nie zamierza tracić kontroli nad rozwojem Adzica. Dyrektor sportowy jest otwarty na wypożyczenie, ale oczekuje warunków korzystnych dla klubu. Idealnym scenariuszem byłoby pokrycie części wynagrodzenia, który pozwoliłby na sprowadzenie bardziej doświadczonego zawodnika już zimą. Plan pozostaje jasny. Adzic ma wrócić do Turynu po sezonie i ponownie zostać oceniony, już z myślą o kolejnym etapie kariery.
Zobacz również: To będą najgłośniejsze zimowe transfery w Serie A










