Fabregas miał pomysł na nowy Inter
Cristian Chivu ma wkrótce przedłużyć kontrakt z Interem Mediolan. Rumuński trener po bardzo udanym sezonie zyskał pełne zaufanie władz klubu. Według włoskich mediów nowa umowa ma obowiązywać do 2028 roku. W kontrakcie ma pojawić się również opcja przedłużenia o kolejny sezon. Szkoleniowiec może też liczyć na znaczącą podwyżkę wynagrodzenia.
Jak ujawnia „La Gazzetta dello Sport”, przed postawieniem na Chivu władze Interu analizowały także inne nazwiska. Jednym z kandydatów był Cesc Fabregas. Hiszpan prowadzi Como i należy do trenerów, którzy wzbudzają coraz większe zainteresowanie we Włoszech.
Według relacji włoskiego dziennika doszło nawet do spotkania. Fabregas miał przedstawić działaczom Interu swoją wizję budowy zespołu. – Otworzył komputer i powiedział, że chce tego, tego i tego – opisuje kulisy „La Gazzetta dello Sport”. Plan Hiszpana zakładał bardzo głębokie zmiany kadrowe.
W Interze uznano jednak, że nie ma potrzeby przeprowadzać tak dużej rewolucji. Klub zdecydował się na inne rozwiązanie i postawił na Chivu. Z perspektywy czasu decyzja okazała się bardzo trafiona. Inter zakończył sezon ze Scudetto i Pucharem Włoch.
Władze klubu chcą teraz kontynuować obrany kierunek. Wszystko wskazuje na to, że Chivu pozostanie ważnym elementem projektu na kolejne lata. Historia z Fabregasem pokazuje jednak, że w Mediolanie rozważano znacznie odważniejszy scenariusz. Gdyby Inter zdecydował się wtedy na hiszpańskiego szkoleniowca, zespół mógł dziś wyglądać zupełnie inaczej.









