Mahrez rozmawiał z Realem i Barceloną
Riyad Mahrez mógł przed laty trafić do Hiszpanii. Były piłkarz Manchesteru City, obecnie zawodnik Al-Ahli, przyznał w rozmowie z Koora Break, że prowadził rozmowy z Realem Madryt i FC Barceloną.
Algierczyk ujawnił też, że kontaktował się z Manchesterem United. Ostatecznie żaden z tych transferów nie doszedł do skutku, bo Leicester City oczekiwało bardzo wysokich kwot za swojego zawodnika.
– Rozmawiałem z wieloma klubami przed odejściem do City. Rozmawiałem z Realem Madryt, Barceloną i United, ale Leicester żądało bardzo dużych pieniędzy, a ja nie miałem klauzuli odejścia – powiedział Mahrez.
Marzył o grze z Messim u Guardioli
Mahrez przyznał, że jego marzeniem była gra w Barcelonie prowadzonej przez Pepa Guardiolę, u boku Leo Messiego. Taki scenariusz nie był już jednak możliwy, a ostatecznie Algierczyk trafił do Manchesteru City.
Zawodnik żałuje, że nie zabezpieczył sobie wcześniej klauzuli wykupu. Porównał swoją sytuację do N’Golo Kante, który miał w kontrakcie zapis pozwalający odejść do Chelsea za 30 milionów.
Mahrez opowiedział także, jak wyglądały jego rozmowy z Guardiolą. Hiszpański trener miał powiedzieć mu, że bardzo chce go w swoim zespole i widzi go w swoim stylu gry. Algierczyk odpowiedział wtedy krótko: „Zabierz mnie do swojej drużyny”.
Manchester City próbował sprowadzić go już zimą i miał złożyć cztery oferty. Leicester nie zgodziło się jednak na sprzedaż. Dopiero latem transfer został sfinalizowany.









