Świetna runda drużyny Góraka
Choć GKS Katowice źle zaczął obecny sezon, to runda wiosenna w jego wykonaniu jest piorunująca. Rafał Górak stworzył niesamowity monolit, zespół, który jest zjednoczony nie tylko na boisku, ale i poza nim. Efekty są wyśmienite, bo śląski klub zajmuje obecnie piąte miejsce i ma realną szansę na europejskie puchary.
Również w tym kontekście GieKSa szuka wzmocnień. Z naszych informacji wynika, że jeden z tropów prowadzi na Cypr. Śląski klub wrócił bowiem do tematu pozyskania środkowego obrońcy, Nikolasa Panagiotou. Chciał go już wcześniej, ale wtedy do porozumienia z Omonią Nikozja nie doszło.
Teraz będzie łatwiej?
Teraz może być łatwiej z dwóch powodów. Po pierwsze, Panagiotou ma coraz krótszy kontrakt, bo umowa obowiązuje tylko do maja 2027 roku. To lato jest więc de facto ostatnią okazją, żeby zgarnąć za niego przyzwoitą sumę.
Po drugie, perspektywa gry w pucharach. Panagiotou zasmakował tego w Omonii (34 występy), a niedługo może mieć taką szansę w Katowicach. Według naszej wiedzy negocjacje toczą się od co najmniej kilkunastu dni, choć nic nie jest jeszcze przesądzone. Ale sam piłkarz, jak słyszymy, bardzo poważnie bierze pod uwagę przeprowadzkę do Polski.
W tym sezonie 26-letni Panagiotou rozegrał 26 spotkań w lidze cypryjskej, strzelając 3 gole i asystując przy 3 trafieniach kolegów. Dwa razy zdobywał mistrzostwo Cypru, dwa razy Puchar Cypru i raz Superpuchar. 22 razy grał w reprezentacji Cypru.
A emanacją transerowych ambicji katowickiego klubu jest też fakt, że niedawno GieKSa pytała o piłkarza, który jeszcze niedawno robił furorę w naszej Ekstraklasie.









