Kontuzja Miszty rozbiła Rio Ave
Cezary Miszta latem 2024 roku wyjechał z Legii Warszawa do portugalskiego Rio Ave. Kariera polskiego bramkarza nabrała wtedy tempa. 24-latek wykorzystał swoją szansę i stał się czołowym golkiperem na Półwyspie Iberyjskim. Polak w ostatnich meczach wychodził nawet z opaską kapitana.
Były bramkarz Legii ostatni mecz rozegrał 17 stycznia z Benfiką. Polak nie zdołał uchronić Rio Ave od porażki 0:2. Niedługo później 24-latek nabawił się kontuzji, z którą zmaga się do dzisiaj. – Cezary Miszta nie ma jeszcze daty powrotu na boisko. Bramkarz przechodzi leczenie mające na celu stabilizację odcinka lędźwiowego. Będzie codziennie poddawany badaniom – czytamy na łamach Bola na Rede.
Termin powrotu Miszty pozostaje nieznany. Wiadomo natomiast, że Rio Ave nie radzi sobie pod nieobecność Polaka. Jego zespół przegrał trzy ostatnie mecze. Bilans bramkowy w tym okresie to 0:10. Sytuacja w tabeli robi się poważna, ponieważ drużyna polskiego bramkarza ma tylko trzy punkty przewagi nad miejscem oznaczającym konieczność gry w barażach o utrzymanie.
Przeczytaj inne teksty o Polakach za granicą:









