Ronaldo czeka na reakcję
To już trzy lata od momentu, w którym Cristiano Ronaldo przeniósł się do Arabii Saudyjskiej i dołączył do Al-Nassr. Wychowanek Sportingu imponuje strzelecką dyspozycją w barwach ekipy z Rijadu, a w samej Saudi Pro Ligue ma już 91 goli w 95 rozegranych meczach. 40-latek nadal nie myśli o zakończeniu kariery.
Jednak wkrótce może zmienić miejsce pracy. Ronaldo nie jest zadowolony z polityki transferowej klubu, która wynika z przepisów stosowanych przez Public Investment Fund. Reprezentant Portugalii otwarcie mówi o swoich wymaganiach – zarząd Al-Nassr ma otrzymać większą autonomię w kwestiach wzmocnień. Do tej pory Simão Coutinho i José Semedo mieli ograniczone pole manewru.
Jeżeli protest Ronaldo nie przyniesie skutku, pięciokrotny zdobywca Złotej Piłki zrobi wszystko, by opuścić szeregi Rycerzy Nadżdy. Doświadczony napastnik aktualnie odmawia udziału w spotkaniu z Al-Ittihad.
Klauzula odstępnego w przypadku potencjalnego transferu gwiazdy SPL ma wynosić 50 milionów euro. Zainteresowanie pozyskaniem byłęgo zawodnika Manchesteru United, Realu i Juventusu wyrażają ekipy z MLS i Europy.









