Max Kothny jasno o celu GKS Tychy
GKS Tychy stoi przed trudnym wyzwaniem związanym z walką o utrzymanie na zapleczu PKO BP Ekstraklasy. Między innymi na ten temat wypowiedział się członek zarządu klubu w trakcie śniadania prasowego zorganizowanego przez Tyszan. Poruszył także wątek dużej przebudowy drużyny po konsultacjach z trenerem Łukaszem Piszczkiem.
– Sprowadziliśmy do klubu dziewięciu nowych zawodników, a z siedmioma się pożegnaliśmy. Od początku listopada wiedzieliśmy, kogo chcemy pozyskać i na jakie pozycje, i praktycznie poza jednym przypadkiem udało nam się sprowadzić tych piłkarzy, których chcieliśmy – mówił Max Kothny cytowany przez „Dziennik Zachodni”.
– Wszystkie transfery były ustalane wspólnie z trenerem. Konsultowaliśmy się z Łukaszem nawet podczas świąt. Trener rozmawiał z każdym piłkarzem przed podpisaniem umowy. Szukaliśmy zawodników potrafiących grać intensywnie w wysokim pressingu, bo tego wymaga nasz szkoleniowiec – zaznaczył członek zarządu GKS-u.
Przedstawiciel klubu z Tychów wypowiedział się również na temat celu postawionego przed drużyną. Wprost mówił, jaka pozycja będzie zadowalająca.
– Każda pomiędzy 9. a 15. miejscem. Najważniejsze, żeby się w tym sezonie utrzymać w I lidze, ale chcemy też, żeby ten zespół się rozwijał i grał w tych 15 wiosennych meczach coraz lepiej, bo to będzie dobrze rokować na przyszłość – przekazał Kothny.
Piątkowa potyczka z Wisłą Kraków rozpocznie się o godzinie 20:30. W roli zdecydowanego faworyta do tego spotkania podejdzie Biała Gwiazda. Niemniej zespół Łukasza Piszczka liczy na sprawienie niespodzianki.









