Lisandro Martinez na radarze Barcelony
FC Barcelona w tym momencie dysponuje czterema stoperami – Pau Cubarsim, Erikiem Garcią, Ronaldem Araujo oraz Andreasem Christensenem. Problem polega jednak na tym, że Urugwajczyk i Duńczyk często zmagają się z problemami zdrowotnymi, co znacznie ogranicza pole manewru dla szkoleniowca aktualnych mistrzów La Ligi – Hansiego Flicka.
Niemiec nie zawsze może korzystać z optymalnego zestawienia defensywy, a to odbija się na stabilności gry zespołu Blaugrany. 60-letni menedżer miał więc poprosić władze katalońskiego klubu o wzmocnienie formacji obronnej. Priorytetem stało się znalezienie środkowego defensora, który da jakość, doświadczenie oraz zwiększy rywalizację w składzie.
Na Camp Nou trafił już Joao Cancelo, który podniósł poziom na bokach obrony, jednak nowy stoper ma pojawić się w stolicy Katalonii dopiero latem. Jak informuje hiszpański serwis „Fichajes.net”, Flick bardzo wysoko ceni Lisandro Martineza z Manchesteru United.
Argentyńczyk imponuje agresją, wyprowadzeniem piłki i mentalnością lidera. Jego kontrakt z angielskim klubem obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku, co może ułatwić negocjacje. Barcelona wierzy, że przy rozsądnej ofercie będzie w stanie pozyskać cenionego zawodnika.
Lisandro Martinez występuje w barwach ekipy Czerwonych Diabłów od lipca 2022 roku, kiedy trafił na Old Trafford za blisko 60 milionów euro z Ajaksu Amsterdam. 26-krotny reprezentant Argentyny w obecnym sezonie rozegrał 12 spotkań, spędzając na murawie 714 minut. 28-letni piłkarz opuścił początek kampanii z powodu kontuzji. Mimo problemów zdrowotnych pozostaje jednym z najpewniejszych punktów defensywy Manchesteru United. Serwis „Transfermarkt” wycenia środkowego obrońcę na około 35 milionów euro.









