Manchester United zatrzyma Bruno Fernandesa?
Manchester United wyraźnie odżył po zatrudnieniu Michaela Carricka. Ekipa Czerwonych Diabłów prezentuje się znacznie lepiej niż za kadencji Rubena Amorima, co potwierdzają efektowne zwycięstwa nad Arsenalem (3:2) oraz Manchesterem City (2:0). Styl gry zespołu stał się bardziej uporządkowany, a piłkarze odzyskali pewność siebie. 44-letni Anglik początkowo miał prowadzić drużynę tylko do końca sezonu, ale jeśli jego praca nadal będzie przynosiła takie rezultaty, to władze klubu zapewnią mu długoterminowy kontrakt.
Dobre wyniki Manchesteru United mogą wpłynąć także na przyszłość kapitana zespołu – Bruno Fernandesa. Portugalczyk poważnie zastanawia się nad swoją dalszą karierą, mając oferty z różnych stron świata. Aczkolwiek jest gotowy pozostać na Old Trafford, widząc realną szansę na walkę o awans do Ligi Mistrzów.
31-latek stawia jednak pewien warunek – przedłuży umowę tylko wtedy, gdy angielski klub zagwarantuje mu pensję na poziomie 400 tysięcy funtów tygodniowo – tak przynajmniej uważają dziennikarze brytyjskiej gazety „Daily Mirror”. Przypomnijmy, że obecny kontrakt Fernandesa obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku.
Reprezentant Portugalii seniorską karierę rozpoczynał w Novarze Calcio, a później występował w Udinese i Sampdorii. Przełom przyszedł w Sportingu Lizbona, skąd w 2020 roku przeniósł się do Manchesteru United za 65 milionów euro. W barwach drużyny Czerwonych Diabłów rozegrał 312 spotkań, zdobył 103 bramki oraz zanotował 98 asyst. Warto dodać, że klauzula odstępnego Bruno Fernandesa wynosi około 60 milionów euro i jest dostępna tylko dla klubów spoza Premier League.









