Chelsea chce się pozbyć Sterlinga
Chelsea ma poważny problem z Raheemem Sterlingiem, a styczniowe okno transferowe ma go wreszcie rozwiązać. Anglik po nieudanym wypożyczeniu do Arsenalu wrócił latem do Londynu. Od tamtej pory pozostaje poza pierwszym zespołem i trenuje w tzw. grupie odsuniętych zawodników.
Raheem Sterling nie rozegrał ani minuty w oficjalnym meczu od zakończenia poprzedniego sezonu. Brak rytmu meczowego jest oczywisty, ale skrzydłowy nie zamierza rezygnować ze swoich oczekiwań. Jego priorytetem jest pozostanie w Londynie, co już latem znacząco ograniczyło liczbę realnych opcji.
West Ham zgłosił się po Sterlinga jako jeden z nielicznych zainteresowanych, jednak zawodnik odrzucił ten kierunek. Według The Times nie widzi dla siebie przyszłości na London Stadium i liczy, że do rozmów wróci Fulham, który wcześniej badał możliwość transferu. To właśnie Craven Cottage pozostaje jego preferowanym celem.
Raheem Sterling jasno określił warunki. Chce odejść z The Blues na stałe. Wypożyczenie wchodzi w grę tylko wtedy, gdy umowa zawierałaby obowiązek wykupu. To istotny szczegół, zwłaszcza dla Chelsea, która przede wszystkim chce zdjąć z budżetu ogromne wynagrodzenie zawodnika, przekraczające trzysta tysięcy funtów tygodniowo. Chelsea liczy, że styczniowe okno przyniesie przełom, choć zainteresowanie Sterlingiem jest dość małe.
Zobacz również: Transfer Ter Stegena budzi wątpliwości. Klub nie mówi jednym głosem










