Frederiksen pożegna się z Lechem Poznań? „Może stawiać warunki”

Lech Poznań po rozbiciu Legii Warszawa jest w komfortowej sytuacji, jeśli chodzi o walkę o mistrzostwo Polski. Pod znakiem zapytania wciąż stoi przyszłość Nielsa Frederiksena. Duńczyk może czekać na ciekawsze propozycje - sugerował Tomasz Włodarczyk w programie "Meczyków".

Niels Frederiksen
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Niels Frederiksen

Lech straci Frederiksena? Trener chce poczekać

Lech Poznań postawił kolejny krok na drodze do mistrzostwa Polski. W niedzielę rozbił Legię Warszawa aż 4-0, dlatego utrzymuje trzy punkty przewagi nad drugim w tabeli Górnikiem Zabrze. Najbliższe tygodnie będą decydujące nie tylko dla losów tytułu, ale również przyszłości Nielsa Frederiksena. Do tej pory pojawiały się głównie głosy wątpliwości ze strony klubu, natomiast to również szkoleniowiec ma w tej kwestii wiele do powiedzenia.

Jeśli Frederiksen zdobędzie drugie mistrzostwo z rzędu, stanie się bardzo atrakcyjną opcją na rynku. Lech rozpoczął już rozmowy w sprawie nowego kontraktu, ale ich rezultat jest sporą niewiadomą.

Trener po wygranej z Legią sugerował, że potrzebuje więcej czasu na podjęcie decyzji. Być może chce w ten sposób poczekać na inne propozycje i wybrać tę, która będzie najkorzystniejsza finansowo oraz sportowo. Lech coraz bardziej skłania się ku zatrzymaniu Duńczyka na przynajmniej jeszcze jeden sezon.

– Analizując jego słowa, myślę, że on ma coś na oku. Powiedział, że „lubi chwytać okazję, wyzwania”. To nie koniecznie jest piłeczka stricte na połowie działaczy Lecha Poznań. Takimi meczami Niels Frederiksen może stawiać swoje warunki albo stawiać kontrpropozycje – analizował Tomasz Włodarczyk w programie na kanale „Meczyki”.

POLECAMY TAKŻE