Widzew popełnił błąd? Miał szanse na transfer gwiazdy ligi!

Widzew Łódź od miesięcy przymierzał się do transferu Afimico Pululu, ale nigdy poważnie o niego nie powalczył. Tomasz Włodarczyk uważa, że miał szanse na sprowadzenie gwiazdy Jagiellonii Białystok.

Afimico Pululu
Obserwuj nas w
SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Afimico Pululu

Widzew mógł sprowadzić Pululu. To poważny błąd?

Widzew Łódź na przestrzeni kilku miesięcy wydał na transfery ponad 20 milionów euro. Przynajmniej chwilowo wydostał się ze strefy spadkowej, ale walka o utrzymanie w Ekstraklasie trwa w najlepsze. Ekipa Aleksandara Vukovicia znajduje się w trudnej sytuacji, a presja ze strony kibiców oraz mediów z pewnością nie pomaga. Trudno mówić o tym projekcie jakkolwiek pozytywnie, skoro zawodnicy sprowadzeni za wielkie pieniądze mają problem z wygrywaniem meczów w Ekstraklasie.

Spośród wszystkich transferów Widzewa pod wodzą Roberta Dobrzyckiego nie łatwo wskazać tych, którzy faktycznie okazali się wzmocnieniem. Wielkim rozczarowaniem jest Andi Zeqiri, który przychodził z łatką potencjalnie jednego z najlepszych napastników w lidze. Łodzianie wydali na niego bardzo duże pieniądze, które mogli przeznaczyć na kogoś innego – na przykład Afimico Pululu.

Gwiazdor Jagiellonii Białystok faktycznie był łączony z Widzewem, ale klub poważnie nigdy o niego nie walczył. Tomasz Włodarczyk podczas programu na kanale „Meczyki” zasugerował, że były spore szanse, aby go pozyskać, a brak odpowiedniej inicjatywy uznał za błąd.

– Pululu mógł trafić do Widzewa, ale Widzew nie docisnął i poszedł po innych zawodników. Dla mnie to bardzo duży błąd – przekazał dziennikarz.

Przyszłość Pululu dalej stoi pod znakiem zapytania. Jego umowa z Jagiellonią wygasa po sezonie, a propozycji nie brakuje.

POLECAMY TAKŻE