Wisła w drodze do Ekstraklasy. Co dalej?
Wisła Kraków może w przyszły weekend zapewnić sobie awans do Ekstraklasy. Na cztery kolejki przed końcem ma dziewięć punktów przewagi nad trzecią Wieczystą Kraków. Co ciekawe, interesuje ją nie tylko awans, ale również zwycięstwo w rozgrywkach pierwszej ligi. Potwierdzał to zarówno Jarosław Królewski, jak i trener Mariusz Jop. W niedzielę Biała Gwiazda zmierzy się na wyjeździe ze Stalą Rzeszów.
Choć matematycznego awansu jeszcze nie ma, wśród wielu panuje przekonanie, że Wisła zagra w przyszłym sezonie w Ekstraklasie. Nastroje tonuje Królewski, jednocześnie przedstawiając wstępne plany dotyczące gry w elicie. O co zamierza walczyć krakowski klub?
Głównym wyzwaniem będzie utrzymanie. Historia pokazuje, że wielu beniaminków spada bezpośrednio po awansie, do czego Wisła oczywiście nie chce dopuścić. Będzie to jednocześnie czas, aby przystosować się do rozgrywek Ekstraklasy i zbudować drużynę, która docelowo będzie walczyć o więcej.
– Sezon 2026/2027 to dla nas powrót do Ekstraklasy i absolutny priorytet sportowy nazywa się: utrzymać się w lidze, zbudować drużynę która walczy o coś, a nie o przetrwanie. Polska piłka jest w bardzo dobrym momencie. To jest okno, w którym musimy się odnaleźć, a nie patrzeć tylko na to, co robią inni, z trybun. Polski futbol jest dziś w dobrym momencie i chcemy być częścią tego trendu. Każdy kolejny sezon to dla nas budowanie nowych emocji i trwałej wartości – sportowej i organizacyjnej – przedstawił Królewski w wywiadzie dla „Gazety Krakowskiej”.








