GKS kontrolował mecz, Widzew bez szans. Górak o sile swojej drużyny

GKS Katowice po trudnym początku sezonu 2025/2026 wreszcie złapał rytm. Po meczu 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Widzewem Łódź swoje przemyślenia przedstawił trener Rafał Górak.

Rafał Górak
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Rafał Górak

GKS Katowice złapał rytm. Taktyczna dominacja nad Widzewem

GKS Katowice w ośmiu ostatnich spotkaniach prezentuje się bezkompromisowo. Drużyna prowadzona przez Rafała Góraka odniosła sześć zwycięstw i tylko dwa razy przegrała, ulegając kolejno Piastowi Gliwice (1:3) i Rakowowi Częstochowa (0:1). Po starciu z Widzewem Łódź szkoleniowiec Ślązaków podzielił się swoimi refleksjami.

– Bardzo się cieszę ze zwycięstwa. Nasza wygrana jest w pełni zasłużona. Graliśmy, można powiedzieć, dwie różne połowy, ale druga, z punktu widzenia taktycznego, była na bardzo wysokim poziomie. Nie pozwoliliśmy Widzewowi w zasadzie stworzyć nic groźnego, poza tym, że w pewnym momencie oddaliśmy im piłkę na dłuższą chwilę. Taki był plan na ten mecz – usłyszał Goal.pl od trenera Góraka w trakcie niedzielnej konferencji prasowej.

W końcówce potyczki GieKSy z Łodzianami nie brakowało emocji. Sędzia miał doliczyć sześć minut, jednak ze względu na weryfikację VAR potencjalnego rzutu karnego, drużyny musiały grać nieco dłużej. Szkoleniowiec Katowiczan przyznał, że jego zespół powinien wcześniej zamknąć spotkanie.

– Mieliśmy sytuacje, które mogły pozwolić nam wcześniej rozstrzygnąć mecz. Z drugiej strony ciężko mieć o to pretensje. To były sytuacje wynikające z gry. Zawodnicy podejmowali dobre decyzje i zachowywali się przytomnie. Bramkarz również spisał się bardzo dobrze. Pewnie, że przy zamykaniu takich spotkań w pełni spokojnych momentów nie ma. Najbardziej nerwowa sytuacja dotyczyła rzutu karnego, który sędzia w pierwszej fazie podyktował. Dobrze jednak, że system VAR zadziałał prawidłowo, bo absolutnie nie było żadnego przewinienia naszego zawodnika – zaznaczył trener GieKSy.

GieKSę czeka mecz z Legią Warszawa. Rafał Górak o wyzwaniach i wartości drużyny

W dwóch oficjalnych meczach w 2026 roku Katowiczanie wygrali każde spotkanie. Szkoleniowiec nie ukrywał, że miał trudne zadanie odpowiadając na pytania dotyczące przebiegu meczu.

– Wiedziałem, że drużyna będzie ciężko pracować i że z tej „mąki będzie chleb”. Trzeba było cierpliwości. Wiadomo, że w lidze i podczas rozgrywek Ekstraklasy nie ma czasu na eksperymenty, ale wiedziałem, że nasze kompleksowe starania pomogą zespołowi wykorzystać pomysł taktyczny na mecz. Jeśli zawodnicy będą otwarci na tę wiedzę, wszystko pójdzie dobrze – stwierdził Górak.

Już w najbliższy piątek ekipa z Katowic zmierzy się z Legią Warszawa prowadzoną przez trenera Marka Papszuna. Na temat tego starcia również kilka słów powiedział trener Katowiczan.

– Miło widzieć, że drużyny, które mogłyby być faworytem na naszym stadionie, wiedzą, że tu nie będzie łatwych meczów. Chciałem, żeby nowa arena miała duszę. Żeby było widać ekipę dobrze zorganizowaną, walczącą, mającą swoją wartość. To dla mnie bardzo ważne. Doceniam również Legię Warszawa i Widzew Łódź. To wspaniałe kluby i mam ogromną pokorę. Wiem jednocześnie, że moi zawodnicy również ją będą mieli. To pasjonująca liga i pasjonujące rozgrywki w tym roku – powiedział trener dziesiątej aktualnie ekipy w tabeli PKO BP Ekstraklasy.

Piątkowe starcie GieKSy z 15-krotnym mistrzem Polski rozpocznie się o godzinie 20:30. W pierwszym spotkaniu tego sezonu między tymi zespołami górą byli Legioniści (3:1).

POLECAMY TAKŻE