Papszun zagra z Legią w Europie?! „Celem było utrzymanie”

Legia Warszawa jest coraz bliżej sensacyjnego awansu do europejskich pucharów. Oczywiście musi liczyć na szczęśliwe rozstrzygnięcia innych meczów w ostatniej kolejce. Marek Papszun przypomina, w jak trudnej sytuacji znajdował się klub, gdy zimą do niego przychodził.

Marek Papszun
Obserwuj nas w
fot. Pressfocus Na zdjęciu: Marek Papszun

Legia awansuje do europejskich pucharów? Będzie o to walczyć

Legia Warszawa po pokonaniu Lechii Gdańsk wskoczyła na siódme miejsce w tabeli Ekstraklasy i w dalszym ciągu ma szanse na awans do europejskich pucharów. Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej kolejce – Wojskowi zmierzą się z Motorem Lublin. Aby cieszyć się piątą lokatą muszą wygrać swoje spotkanie, a do tego liczyć na porażkę GKS-u Katowice i wpadkę Zagłębia Lubin.

W rundzie wiosennej Legia jest absolutnie czołowa w całej stawce, jeśli chodzi o punktowanie. Lepiej spisywał się od niej jedynie Lech Poznań, czyli już koronowany mistrz Polski. To świadczy o świetnej pracy drużyny i sztabu szkoleniowego, na czele z Markiem Papszunem. Po triumfie nad Lechią trener przypomniał, w jak trudnej sytuacji znajdował się klub, gdy zimą do niego przechodził.

– W pierwszej kolejce byliśmy na ostatnim miejscu, a dzisiaj daliśmy sobie szansę, żeby w ostatniej kolejce walczyć nawet o piąte miejsce i europejskie puchary. To jest niesamowita historia i bardzo to doceniam. Mimo że jestem doświadczonym szkoleniowcem, to dla mnie naprawdę duża sprawa.

– Kiedy przychodziłem do Legii Warszawa, przede wszystkim chciałem pomóc drużynie utrzymać się w lidze, bo będąc na ostatnim miejscu, to był cel numer jeden. Ale ja wierzę w to, co robię, i wierzę w ludzi, z którymi pracuję. Drużyna zaufała temu, co im proponuję i tydzień po tygodniu wykonywaliśmy konsekwentnie swoją pracę. (…) Dzisiaj powiedziałem drużynie, że zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy – wygraliśmy i daliśmy sobie szansę. Chcemy zrobić wszystko, żeby później nie żałować, że na ostatniej prostej zmarnowaliśmy taką okazję – przekazał Papszun na konferencji prasowej, cytowany przez portal Legia.net.

POLECAMY TAKŻE