Celtic ustalił cenę za Palmę. Lech Poznań musi zapłacić ok. 3 mln euro
Lech Poznań został mistrzem Polski w sezonie 2025/2026. Jednym z kluczowych zawodników w minionej kampanii był Luis Palma. Reprezentant Hondurasu został wypożyczony z Celtiku z opcją ewentualnego wykupu. Przyszłość zawodnika stoi jednak pod znakiem zapytania, ponieważ kwota odstępnego jest zbyt duża. Kolejorz według informacji Sky Sports renegocjuje warunki umowy.
Poznański klub chce zatrzymać Palmę na stałe. Woleliby jednak zapłacić mniej niż pierwotnie ustalone 3,5 mln funtów, czyli ok. 4 mln euro. Celtic odrzucił kilka ofert Lecha, ale zdaniem Anthony’ego Josepha obecnie trwają rozmowy na temat nowej ceny.
Wszystko wskazuje na to, że jest blisko porozumienia. Lech Poznań miał zaproponować 2,6 mln funtów (ok. 3 mln euro), a Celtic jest gotów zaakceptować powyższe warunki. Jeśli obie strony się dogadają, wtedy dalszy pobyt w Ekstraklasie będzie zależał od samego piłkarza.
Szkocki klub, tak czy inaczej, wyjdzie na minus. Latem 2023 roku zapłacili Arisowi Saloniki za Palmę 4,75 mln euro. W Glasgow poza pierwszym sezonem furory nie zrobił, co skończyło się szybkim wypożyczeniem do Olympiakosu Pireus. Odżył dopiero w Polsce, gdzie w barwach Lecha Poznań uzbierał 11 goli i 10 asyst w 46 meczach we wszystkich rozgrywkach. Warto dodać, że kontrakt z Celtikiem obowiązuje go do czerwca 2028 roku. Transfermarkt wycenia go na 3,5 mln euro.









