Ter Stegen nie wróci do Barcelony. Blaugrana mówi jasno

FC Barcelona śledzi sytuację Marca Andre ter Stegena po urazie odniesionym w barwach Girony. Według Mundo Deportivo klub nie rozważa skrócenia wypożyczenia mimo długiej przerwy bramkarza.

Marc-Andre Ter Stegen
Obserwuj nas w
SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Marc-Andre Ter Stegen

Barcelona nie przerwie wypożyczenia ter Stegena mimo kontuzji

FC Barcelona odniosła się do doniesień dotyczących przyszłości Marc-Andre ter Stegena. Bramkarz doznał kontuzji uda w swoim drugim występie dla Girony przeciwko Realowi Oviedo. Uraz może wykluczyć go z gry nawet na trzy lub cztery miesiące, co natychmiast wywołało spekulacje o możliwym powrocie do stolicy Katalonii.

Stanowisko klubu jest jednoznaczne. Barcelona podkreśla, że nie istnieje żadna możliwość rozwiązania umowy wypożyczenia przed końcem sezonu. Kontrakt obowiązuje do czerwca i pozostaje w mocy niezależnie od sytuacji zdrowotnej zawodnika. Po powrocie do pełnej sprawności ter Stegen będzie do dyspozycji trenera Michela.

POLECAMY TAKŻE

Klub dopuszcza jedynie wariant logistyczny. Bramkarz może realizować część rehabilitacji w Ciutat Esportiva, podobnie jak w przeszłości Hector Fort. Nie ma to jednak żadnego wpływu na kwestie rejestracyjne ani finansowe. Wynagrodzenie oraz zgłoszenie zawodnika pozostają po stronie Girony.

Powrót do Barcelony uniemożliwiają także przepisy federacji. Ter Stegen został zarejestrowany jako zawodnik Girony 25 stycznia. Regulamin RFEF jasno określa zasady w takich przypadkach. – Zawodnik może być zarejestrowany wyłącznie w jednej drużynie danego klubu, bez możliwości wyrejestrowania i ponownej rejestracji przez ten sam klub w trakcie tego samego sezonu, z wyjątkiem przypadków siły wyższej lub innych sytuacji przewidzianych w przepisach.

Jedyną teoretyczną furtką byłaby klauzula o sile wyższej. Kontuzje nie są jednak traktowane jako taki przypadek. Nawet gdyby podobny zapis istniał, bramkarz nie mógłby występować w barwach Barcelony do końca sezonu.

Zobacz również: Milik znów łączony z Górnikiem. Klub przerywa milczenie