Przełom w Lechu. Niels Frederiksen ma zostać w Poznaniu
Lech Poznań zatrudnił Nielsa Frederiksena w 2024 roku i był to ruch, który szybko przyniósł znakomite efekty. Duński szkoleniowiec poprowadził Kolejorza do dwóch mistrzostw Polski z rzędu. Jednak przyszłość 55-latka przez ostatnie tygodnie pozostawała niejasna.
Obecny kontrakt Frederiksena wygasa wraz z końcem czerwca, a oficjalna decyzja dotycząca dalszej współpracy wciąż nie została ogłoszona. Wszystko wskazuje jednak na to, że w negocjacjach nastąpił długo wyczekiwany przełom.
Frederiksen miał w ostatnim czasie otrzymać ofertę z Watfordu, występującego na poziomie Championship. Angielski klub prowadził rozmowy z Duńczykiem. Tomasz Włodarczyk poinformował, że trener miał uznać, że projekt sportowy przedstawiony przez Lecha jest dla niego bardziej atrakcyjny.
Poznaniacy przedstawili Frederiksenowi nową ofertę już kilkanaście dni temu. Rozmowy miały dotyczyć nie tylko wysokości kontraktu, ale również dodatkowych zapisów. Władze Kolejorza jasno pokazują, że chcą kontynuować projekt budowany pod wodzą duńskiego szkoleniowca. Stabilizacja na ławce trenerskiej ma być jednym z fundamentów dalszego rozwoju klubu.
Przed piłkarzami Lecha jeszcze ostatni mecz sezonu PKO BP Ekstraklasy. W sobotę Poznaniacy podejmą przy Bułgarskiej Wisłę Płock w ramach 34. kolejki. Nafciarze długo podczas kampanii walczyli o europejskie puchary, lecz cztery kolejne porażki na finiszu rozgrywek przekreśliły ich szanse.








