Kamil Grabara bez straty gola. Wszystko rozstrzygnie się w rewanżu
VfL Wolfsburg w czwartkowy wieczór rozegrał pierwsze spotkanie barażowe, którego stawką była gra w kolejnej kampanii Bundesligi. Ekipa z Volkswagen Arena mierzyła się u siebie z SC Paderborn jako faworyt. Niemniej rywale nie zamierzali składać broni.
W pierwszych fragmentach rywalizacji goście byli w stanie trochę zagrozić Wilkom po rzucie rożnym. Finalnie jednak nie miało to przełożenia na zmianę wyniku. Z kolei gospodarze przycisnęli w ostatnich 15 minutach pierwszej połowy. Swoje okazje mieli Joakim Maehle oraz Adam Daghim, ale ostatecznie bez gola.
Młodzieżowy reprezentant Danii szukał też swojego szczęścia w ataku po zmianie stron. Daghim zagroził Paderborn w 51. minucie, ale piłka po jego próbie poleciała wprost w kierunku bramkarza Paderborn.
Tymczasem w 67. minucie z dobrej strony pokazał się Christian Eriksen. Duński zawodnik oddał precyzyjny strzał z rzutu wolnego, ale na posterunku był Dennis Seimen, nie dając się zaskoczyć. 20-latek popisał się świetną interwencją.
Ostatecznie do końca zawodów blisko 28 tysięcy widzów na trybunach nie zobaczyło nawet jednego gola. Jednocześnie mecz z czystym kontem zakończył Kamil Grabara w szeregach Wolfsburga. Ogólnie jednak reprezentant Polski nie miał zbyt wielu okazji do wykazania się między słupkami.
VfL Wolfsburg – SC Paderborn 0:0









