Obiecujący napastnik na radarze Rakowa. To potencjalny następca Brunesa? [NASZ NEWS]

Raków Częstochowa walczy o czołowe pozycje w lidze, ale rozgląda się już także na rynku transferowym. Z naszych informacji wynika, że "w notesach" częstochowskich działaczy wylądował napastnik, który mógłby być potencjalnym następcą Jonathana Brauta Brunesa. Oto szczegóły.

Georgios Koutsias
Obserwuj nas w
SPP Sport Press Photo/Alamy Na zdjęciu: Georgios Koutsias

Co dalej z Norwegiem?

Jonathan Braut Brunes pod względem statystycznym rozgrywa właśnie najlepszy sezon w karierze. Norweg strzelał bramki na kilku frontach i we wszystkich rozgrywkach uzbierał ich aż 25 (w 48 występach). W samej Ekstraklasie snajper Rakowa Częstochowa ma 15 trafień, co gwarantuje mu miejsce w ligowej czołówce strzelców.

Czy najlepszy sezon w barwach Rakowa będzie równocześnie jego ostatnim pod Jasną Górą? Tego jeszcze nie wiadomo, choć nie jest tajemnicą, że Brunes chętnie spróbowałby szczęścia gdzie indziej.

Napastnik (również) poszukiwany

W Rakowie zdają sobie sprawę z takiej możliwości, o czym mówił na przykład Artur Płatek. Między innymi dlatego jako jedną z poszukiwanych pozycji częstochowscy działacze wskazują właśnie napastnika. Pisaliśmy o tym, dokładnie opisując za jakiego typu graczami rozgląda się ten czołowy polski klub.

Z naszych informacji wynika, że w klubie zainteresowano się w tym kontekście 22-letnim Grekiem, Georgiosem Koutsiasem. To zawodnik szwajcarskiego FC Lugano. W tym sezonie helweckiej ekstraklasy liczący 184 cm wzrostu zawodnik rozegrał 31 spotkań, w których strzelił 6 goli i zaliczył 3 asysty.

Szwajcarzy łączyli go z Cracovią

Do Lugano Koutsias trafił z Chicago Fire (65 meczów, 7 goli, 3 asysty), które trzy lata temu zapłaciło za niego PAOK-owi Saloniki 2,3 mln euro. Koutsias był bardzo skuteczny zwłaszcza w meczach reprezentacji Grecji do lat 21. Rozegrał w tej drużynie 24 mecze, w których strzelił 10 goli.

W młodzieżowych kadrach Grecji (od U17 do U21) Koutsias rozegrał 42 mecze, w których strzelił 22 gole. Portal Transfermarkt wycenia go na 2,5 mln euro. Kilka miesięcy temu szwajcarski dziennik „Blick” łączył go z transferem do Cracovii. Wtedy jednak temat się nie rozwinął. Być może teraz, jeśli Brunes odejdzie, Grek trafi w końcu do Polski.

POLECAMY TAKŻE