Frattesi zostaje w Interze, więc Jones musi zostać w Liverpoolu
Inter Mediolan w końcówce zimowego okna transferowego miał pozyskać nowego pomocnika. Wszystko wskazywało na to, że Davide Frattesi opuści klub i przeniesie się do Premier League. Reprezentantem Włoch było zainteresowane Nottingham Forest. Nerazzurri szukali więc następcy, a za odpowiedniego kandydata uważali Curtisa Jonesa z Liverpoolu.
Z informacji, jakie przekazał Fabrizio Romano, wynika, że żaden z zawodników nie zmieni klubu. Umowa dot. sprzedaży Frattesiego nie doszła do skutku, więc 26-latek przynajmniej do końca sezonu pozostanie w Mediolanie. Co za tym idzie, transakcja, w myśl której Curtis Jones miał zostać piłkarzem Interu, również nie dojdzie do skutku.
Frattesi to piłkarz, wokół którego w ostatnim czasie było bardzo dużo plotek transferowych. Odkąd stery na Giuseppe Meazza przejął Cristian Chivu, pomocnik ma duże problemy z regularną grą. W tym sezonie uzbierał 20 spotkań, ale rozegrał jedynie 654 minuty.
W przypadku Jonesa 25-latek nie może narzekać na brak szans w pierwszym zespole. Arne Slot często na niego stawia, czego odzwierciedleniem jest 30 spotkań we wszystkich rozgrywkach. Na boisku spędził jednak 1692 z 2700 możliwych minut.









