Dramat GKS-u Tychy staje się faktem. Trener mówił wprost o przyszłości klubu

GKS Tychy żegna się z Betclic 1. Ligą. W niedzielę przegrał z Ruchem Chorzów (0:4). Tymczasem trener Rene Poms nie ukrywał rozczarowania, mówiąc wprost o spadku i przyszłości.

Rene Poms
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Rene Poms

Koniec złudzeń w Tychach. Rene Poms o trudnej rzeczywistości

GKS Tychy znalazł się w trudnej sytuacji, a trener Rene Poms nie krył emocji. Szkoleniowiec po zakończeniu rywalizacji z Ruchem Chorzów wprost powiedział, że zespół jest już pogodzony ze spadkiem i musi rozpocząć nowy etap budowy drużyny.

– Bardzo trudno znaleźć słowa po tym meczu. Szczególnie w sytuacji, kiedy wiemy już, że w 100 procentach spadniemy. Ruch Chorzów, szczerze mówiąc, to zespół z najwyższej półki. Byli lepsi w każdym aspekcie piłki nożnej, w każdej fazie gry. Aby wygrać taki mecz, potrzebny jest perfekcyjny dzień, a my takiego dnia nie mieliśmy – usłyszał Goal.pl od trenera Pomsa.

Szkoleniowiec ekipy z Tychów odniósł się również do sytuacji klubu i konieczności przebudowy zespołu.

– Jest już jasne, że w przyszłym sezonie zagramy w drugiej lidze. Klub może teraz rozpocząć przygotowania, bo szkoda, że taki zespół jak GKS, z takim stadionem i kibicami, musi spaść. W każdym razie wierzę, że to może być nowy początek i szansa na zbudowanie czegoś lepszego – powiedział Poms.

Doświadczony szkoleniowiec odniósł się też do swojej przyszłość w klubue, dając do zrozumienia, że jest zainteresowany kontynuowaniem swojej pracy w Tychach. – Uzgodniliśmy wszystko z klubem. Klub chce iść w tym kierunku, który mi przedstawiono. Zaprezentowano mi plan na przyszły sezon i jest to bardzo dobry plan. Mamy duże cele i dlatego zdecydowałem się zostać częścią GKSu Tychy również na kolejną kampanię – rzekł trener.

W ostatnim czasie ze składu Trójkolorowych wypadli Jakub Tecław oraz Jakub Bieroński. Na temat tych dwóch graczy też głos zabrał szkoleniowiec śląskiej drużyny. – Nie byliśmy zadowoleni z ich wcześniejszych występów i nie mieliśmy poczucia, że mogą pomóc drużynie swoim zachowaniem i grą. Wcześniej rozegrali wiele meczów i byli częścią zespołu, który nie potrafił wygrać 18 czy 19 spotkań – mówił Poms.

– W związku z tym uznaliśmy, że nie pokazują się z takiej strony, że mogą realnie pomóc drużynie. Decyzję podjęliśmy wspólnie, obserwując zawodników na treningach. Ci, którzy wyszli w trakcie spotkania z Ruchem na boisko, dali najlepsze wrażenie, dlatego ich wybraliśmy – uzupełnił trener.

W najbliższej serii gier GKS zmierzy się w Pruszkowie z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Spotkanie odbędzie się 17 maja o godzinie 17:00.

POLECAMY TAKŻE