Inter i Dimarco będą rozmawiać o nowym kontrakcie
Inter od miesięcy korzysta z wysokiej dyspozycji Federico Dimarco i coraz trudniej wyobrazić sobie zespół bez jego udziału. Obecna umowa zawodnika obowiązuje do 2027 roku, lecz w klubie rośnie przekonanie, że nie warto odkładać rozmów. Chodzi nie tylko o liczby, ale o wpływ, jaki Włoch ma na grę drużyny.
Ostatnie tygodnie tylko wzmocniły tę narrację. Dimarco strzelił decydującego gola w Lidze Mistrzów bezpośrednio z rzutu wolnego, zapisując się w historii rozgrywek jako pierwszy Włoch z takim trafieniem od czasów Francesco Tottiego. Kilka dni wcześniej, w ligowym meczu z Pisą, wszedł z ławki i natychmiast odmienił losy spotkania.
Sześć goli i dziewięć asyst w sezonie pokazują skalę jego wkładu. To liczby lidera, ale równie istotna jest regularność, której brakowało w poprzednich rozgrywkach. Tym razem Dimarco utrzymuje formę także w newralgicznym okresie zimowym.
Choć Carlos Augusto pozostaje solidną opcją, to w ofensywnej fazie gry Dimarco daje Interowi coś więcej. Lewa strona stała się główną osią budowania akcji, a obecność Włocha pod polem karnym rywala regularnie przynosi przewagę.
W Mediolanie wiedzą, że atutem jest także jego przywiązanie do barw. Dlatego nowy kontrakt ma być nie tylko nagrodą za formę, ale też sygnałem stabilizacji. Dimarco stał się filarem Interu i wszystko wskazuje na to, że klub wkrótce będzie chciał to jasno potwierdzić na papierze.
Zobacz również: Arbeloa powiedział wprost, kto jest odpowiedzialny za porażkę Realu









