Real Madryt reaguje na kryzys, Romero priorytetem w obronie
Real Madryt znalazł się w trudnym momencie po ostatnich niepowodzeniach. Sensacyjna porażka z Albacete w Pucharze Króla oraz brak bezpośredniego awansu do 1/8 finału Ligi Mistrzów po przegranej z Benfiką mocno uderzyły w pozycję klubu. Konieczność gry w barażach została odebrana jako kompromitację.
Największym problemem pozostaje defensywa. Kontuzja Edera Militao wykluczyła go na długi czas, a pozostali środkowi obrońcy nie dają stabilności. Raul Asencio nie spełnia oczekiwań na najwyższym poziomie. Dean Huijsen wciąż zbiera doświadczenie. Antonio Rudiger i David Alaba zmagają się z problemami zdrowotnymi, co uniemożliwia zachowanie ciągłości.
W tej sytuacji władze klubu uznały, że potrzebny jest lider gotowy do gry od zaraz. Wybór padł na Cristiana Romero z Tottenhamu. Argentyńczyk ma wnieść agresję, charakter oraz porządek w linię obrony, która zimą stała się największą słabością zespołu.
Za operacją ma mocno stać Alvaro Arbeloa. Trener Realu Madryt dał zielone światło dla tego profilu, widząc w Romero fundament nowej defensywy. Klub liczy, że obecność mistrza świata uporządkuje grę i zdejmie presję z młodszych zawodników. Florentino Perez jest gotów na odważny ruch finansowy. Oferta w wysokości 100 milionów euro ma przekonać Tottenham do rozmów.
Zobacz również: Arbeloa powiedział wprost, kto jest odpowiedzialny za porażkę Realu









