Puszcza trafiła w dziesiątkę. Coraz większe zainteresowanie Gjonim! [NOWE INFORMACJE]

To był jeden z najbardziej niespodziewanych transferów tej zimy w 1. lidze. A teraz można już stwierdzić, że również jeden z najbardziej udanych. Amarildo Gjoni robi furorę w Puszczy Niepołomice i już stał się obiektem zainteresowania innych klubów.

Amarildo Gjoni
Obserwuj nas w
Sebastian Sienkiewicz / PressFocus Na zdjęciu: Amarildo Gjoni

Wejście smoka do 1. ligi

Amarildo Gjoni zaczął obecny sezon w Szeryfie Tiraspol i szło mu tam całkiem dobrze. W 15 ligowych meczach strzelił 8 goli (plus dwie asysty), zagrał też 6 spotkań w eliminacjach europejskich pucharów, między innymi z Anderlechtem Bruksela.

W lutym Albańczyk niespodziewanie przeniósł się do Puszczy Niepołomice, dzięki czemu – jak się szybko okazało – 1. liga zyskała bardzo ciekawego piłkarza.

Dwa razy piłkarz miesiąca

Gjoni nie potrzebował czasu na aklimatyzację. Gole zaczął strzelać bardzo szybko, błyskawicznie stając się kluczowym graczem Puszczy. W tym momencie jego bilans to 10 meczów i 6 goli na zapleczu Ekstraklasy. A o jego formie świadczą nie tylko same bramki, ale i fakt, że dwa razy z rzędu (luty i marzec) został wybrany graczem miesiąca pierwszej ligi.

Popis skuteczności napastnik Puszczy dał również w ostatnim ligowym meczu z Wisłą, gdzie na oczach 29 tysięcy ludzi strzelił gospodarzom dwie bramki, pomagając wywieźć remis z trudnego terenu.

Konswekwencje ostatnich miesięcy w jego wykonaniu są logiczne. Już pojawiło się zainteresowanie tym graczem ze strony mocniejszych klubów od Puszczy. I tu dochodzimy do kluczowego aspektu. Czy Gjoni jest do wyrwania z Niepołomic?

Puszcza kontroluje sytuację

Na portalu Transfermarkt w rubryce „kontrakt obowiązuje do…” w przypadku Gjoniego jest puste pole. Ogłaszając jego pozyskanie, Puszcza też nie sprecyzowała do kiedy obowiązuje umowa, pisząc jedynie o transferze definitywnym. Goal.pl postanowił się więc przyjrzeć temu tematowi.

Jak się okazuje, polski klub zapłacił sumę odstępnego, choć kwota nie jest znana. Szerif, pod pewnymi warunkami, ma również zagwarantowany procent od kolejnego transferu. Z naszych informacji wynika, że Puszcza jest generalnie dobrze zabezpieczona w kwestii umowy. I to z kilku powodów.

Po pierwsze i najważniejsze, długość kontraktu. Klub ma po swojej stronie opcję przedłużenia umowy Albańczyka o sezon 2027/2028 i sezon 2028/2029.

Nie ma klauzuli wykupu

Druga sprawa co do potencjalnego przedłużenia. To po prostu decyzja klubu, piłkarz nie musi rozegrać np określonej liczby minut jak to czasem bywa w przypadku uwarunkowań prolongaty umowy. Puszcza w określonym terminie musi po prostu poinformować Djoniego, że korzysta z tej opcji.

Trzecia sprawa, również bardzo istotna. Z naszych informacji wynika, że w umowie nie ma wpisanej klauzuli odstępnego. A zatem, Puszcza może dyktować za Gjoniego taką ceną jaką uważa za adekwatną.

POLECAMY TAKŻE