Manchester United odpuszcza hitowy transfer. Powód zaskakuje

Manchester United rezygnuje z rywalizacji o jeden z głównych celów transferowych w Premier League. Powodem jest gigantyczna wycena, która zmienia plany klubu na lato.

Michael Carrick
Obserwuj nas w
fot. Associated Press / Alamy Na zdjęciu: Michael Carrick

Transferowa blokada w Manchesterze. Chodzi o ogromne pieniądze

Manchester United nie zamierza wchodzić w bezpośrednią rywalizację z Manchesterem City o Elliota Andersona. Jak informuje ESPN, klub z Old Trafford uznał, że kwota oczekiwana przez Nottingham Forest jest zbyt wysoka i nieadekwatna do obecnych planów transferowych.

Pomocnik znajduje się na liście życzeń Czerwonych Diabłów, który postrzega go jako jednego z kluczowych kandydatów do wzmocnienia środka pola. Niemniej według źródła, wycena zawodnika na poziomie 120 milionów funtów skutecznie odstraszyła potencjalnych kupców.

Man Utd zakłada, że letnie wzmocnienia będą możliwe dzięki sprzedaży obecnych zawodników. Klub liczy, że budżet transferowy wyniesie od 80 do 90 milionów funtów, co ma pozwolić na bardziej zrównoważone zakupy obejmujące nie tylko pomocnika, ale także inne pozycje, w tym skrzydło czy defensywę.

Ekipa z City Ground pozostaje jednak nieugięta w kwestii wyceny Andersona. Klub argumentuje, że 23-latek, który ma w przyszłości odgrywać ważną rolę w reprezentacji Anglii i ma ważny kontrakt do 2029 roku, jest wart swojej ceny, zwłaszcza w kontekście rosnącego zainteresowania z czołowych klubów.

Jeśli transfer Andersona okaże się niemożliwy, klub z Old Trafford skupi się na alternatywach. Na liście znajdują się m.in. Carlos Baleba z Brighton, Aurelien Tchouameni z Realu Madryt oraz Sandro Tonali z Newcastle United. Klub już teraz przygotowuje kilka scenariuszy przebudowy środka pola.

POLECAMY TAKŻE